advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Michał K. nie zgodził się na ekstradycję. Jest decyzja brytyjskiego sądu ws. aresztu

Tokfm.pl/PAP
3 min. czytania
03.09.2024 17:27
Michał K. nie zgodził się na dobrowolną ekstradycję do Polski. Były szef Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych został zatrzymany w Londynie po tym, jak polski sąd przychylił się do wniosku prokuratury i wydał za Michałem K. Europejski Nakaz Aresztowania.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Michał K. były prezes Rządowej Agencji rezerw Strategicznych nie zgadza się dobrowolnie opuścić Wielkiej Brytanii, na której terenie przebywa od kilku miesięcy - podaje korespondent Polsat News.

Brak dobrowolnej zgody na ekstradycję oznacza, że rozpocznie się procedura przymusowego wydalenia Michała K. z terenu Wielkiej Brytanii. Najpierw jednak na ekstradycję wyrazić musi zgodę sąd w Londynie. Wiadomo, że do tego czasu Michał K. pozostanie w areszcie. Tak zdecydował we wtorek sąd magistracki londyńskiej gminy Westminster. Sąd wyznaczył datę kolejnego posiedzenia na 17-19 lutego przyszłego roku.

Michał K. pozostanie w areszcie. Jest decyzja sądu w Londynie 

Sędzia prowadząca rozprawę uznała, że przedstawione przez obrończynię Michała K. propozycje - poręczenie majątkowe w wysokości 200 tys. funtów, przebywanie pod stałym adresem w Wielkiej Brytanii i stawiennictwo na policji - są niewystarczające wobec wagi postawionych mu zarzutów i ryzyka, że będzie próbował uciec. Podczas kolejnego posiedzenia Michał K. będzie jednak mógł ponownie ubiegać się o zwolnienie za kaucją.

Michał K. został zatrzymany w poniedziałek w Londynie, na podstawie wydanego przez Sąd Okręgowy w Warszawie europejskiego nakazu aresztowania oraz nakazu aresztowania obejmującego Zjednoczone Królestwo.

Wtorkowa rozprawa przed sądem magistrackim w Londynie miała charakter wstępny i sprowadziła się do potwierdzenia tożsamości Michała K., przedstawienia mu zarzutów postawionych przez władze polskie, wyznaczenia dat kolejnych etapów procesu oraz rozstrzygnięcia przez sąd, czy Michał K. pozostanie do tego czasu w areszcie, czy też nie.

Michałowi K. polska prokuratura zarzuca udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która powstała w celu wyprowadzania pieniędzy z RARS. Grozi za to do 10 lat więzienia.

Afera RARS. Michał K. 'pisał polecenia na karteczkach'. 'I do niszczarki'

Afera RARS i nakaz aresztowania Michała K. Premier Tusk zabrał głos 

W sprawie Michała K. głos zdążył już zabrać premier Donald Tusk. zdaniem szefa polskiego rządu "w interesie wszystkich, ale szczególnie Michała K. jest, żeby jak najszybciej trafił przed polski wymiar sprawiedliwości, bo to daje szansę na możliwie szybkie zakończenie sprawy".

- Nie jest moją intencją, żeby w Anglii czy w Polsce on siedział bez stwierdzenia winy, więc w interesie wszystkich - ale szczególnie Michała K. - jest, by jak najszybciej trafić przed polski wymiar sprawiedliwości, bo to daje szansę na możliwie szybkie zakończenie sprawy - zaznaczył premier.

Jego zdaniem "sprawiedliwość musi być czasami cierpliwa". "Ja z uznaniem patrzę na działanie naszej prokuratury, służb, naszego państwa, bo wbrew niektórym malkontentom, musicie państwo przyznać, że działamy konsekwentnie, nie pod publiczkę, nie szybciej i nie wolniej niż można. Tam, gdzie stwierdzamy, nadużycia lub możliwość popełnienia przestępstwa, dopadamy tych, którzy dopuszczali się tych rzeczy z dużą dozą prawdopodobieństwa. Dopadniemy każdego, kto się dopuścił popełnienia przestępstwa na szkodę Polski, ludzi w czasach rządu PiS" - zaznaczył.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>