Nawrocki - kandydat nieostateczny? "Kampania się jeszcze nie zaczęła, jest czas"
Przedstawiciel Komitetu Obywatelskiego prof. Andrzej Nowak ogłosił, że szef IPN Karol Nawrocki został rekomendowany na kandydata na prezydenta. Informacja została przedstawiona w krakowskiej hali Sokół, gdzie zorganizowano Konwencję Obywatelską z udziałem różnego rodzaju środowisk społecznych, naukowych, gospodarczych z całej Polski, ale przede wszystkim przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości na czele z szefem partii Jarosławem Kaczyńskim.
Kaczyński w swoim wystąpieniu przekonywał, że PiS miał znakomitych własnych kandydatów, zaś w "konkursie" prowadzonym wewnątrz partii najdalej zaszli: Przemysław Czarnek, Tobiasz Bocheński oraz Mariusz Błaszczak. Wyjaśniał, że PiS zdecydowało się na - jak sam określił - wysunięcie w wyborach prezydenckich Karola Nawrockiego, kandydata "niepartyjnego i niezależnego", którego wielu działaczy PiS bliżej nie zna.
Prezes PiS powiedział, że o decyzji zadecydowały zarówno osobiste zalety Karola Nawrockiego i jego życiowa droga, ale przede wszystkim wpływ na decyzję miał szczególny stan, w którym obecnie się znajdujemy. Jak mówił, ten stan można określić jako "wewnętrzną wojnę, wojnę polsko-polską". - My tej wojny nie chcemy, chcę to jasno powiedzieć - oświadczył Kaczyński i podkreślił, że Polacy też tej wojny nie chcą.
To na niego postawił Kaczyński. Kim jest Karol Nawrocki?
Karol Nawrocki - obywatelski kandydat PiS. 'Kto w to uwierzy?'
- Myślę, że taka legenda nie trafi nawet do wyborców Prawa i Sprawiedliwości. Nie wiem, kto jest w stanie uwierzyć w jego pozapartyjność - komentowała w TOK FM ten przekaz prof. Anna Pacześniak z Uniwersytetu Wrocławskiego. - Ale jasne jest, że zwolennicy PiS, wierząc w geniusz Jarosława Kaczyńskiego, uznają, że na dziś to jest ten kandydat - dodawała.
Ale podkreślała, że Nawrocki na dziś jest kandydatem Komitetu Obywatelskiego - wspieranego przez PiS. A gdyby się ujawniły jakieś rysy na jego życiorysie lub sondaże byłyby kiepskie, to przecież kampania jeszcze się nie zaczęła. Jest to więc okazja - mówiła ekspertka - by sprawdzić, jak kandydat radzi sobie w badaniach i ewentualnie zdecydować o jakichś zmianach.
Prof. Anna Pacześniak przypomniała, że partyjny szyld PiS zdawał się ciążyć kandydatom tej partii już w wyborach samorządowych, kiedy wielu starających się o wybór zdecydowało się wymazać go z plakatów. Z drugiej strony zwracała uwagę, że ci, którzy na poważnie walczą o fotel prezydenta, zwłaszcza w drugiej turze muszą być wspierani i przez partyjne pieniądze, i przez partyjne struktury.
- Budżet PiS może nie świeci pustkami, bo to byłaby przesada, ale w związku z decyzją PKW (o odrzuceniu sprawozdania finansowego, a co za tym idzie - pozbawieniu subwencji - red.) jest, jaka jest. W partii nie ma tyle pieniędzy, ile było w 2014 roku, kiedy partia decydowała się na wskazanie nieznanego kandydata (Andrzeja Dudy - red.) - zwracała uwagę rozmówczyni Tomasza Setty.
Podkreślała przy tym, że Karol Nawrocki jest prezesem państwowej instytucji - Instytutu Pamięci Narodowej - z ogromnym budżetem. - Nie zapowiada, że zrezygnuje z bycia prezesem IPN, a to oznacza, że podczas kampanii przez co najmniej kilka miesięcy będzie mógł korzystać z pieniędzy instytucji, którą kieruje. Może to była ta kropla, która przeważyła - stwierdziła ekspertka.
Dlaczego PiS postawił na Nawrockiego? To ich może przyciągnąć młody historyk i bokser
Kandydat PiS na prezydenta. Powtórka z Andrzeja Dudy?
Anna Pacześniak przyznała, że PiS stara się grać na tym samym fortepianie, co w kampanii przed wyborami prezydenckimi w 2015 roku - kandydatura Karola Nawrockiego została ogłoszona w tym samym miejscu, co kandydatura Andrzeja Dudy. Ale jednak okoliczności są znacząco inne, niż niemal 10 lat temu.
- Przełom lat 2014 i 2015 to był czas ośmiu lat rządów PO, a każda władza się zużywa. Polacy byli wtedy bardzo otwarci na zmianę, do tego usłyszeli, że ta zmiana będzie dobra. Natomiast dziś nie wydaje się, że Polacy są już zmęczeni obecnym rządem. Wciąż mają w pamięci osiem lat rządów Zjednoczonej Prawicy, które to środowisko jednak przegrało wybory w październiku 2023 roku - zwracała uwagę ekspertka.
'Kaczyński odpuszcza wybory prezydenckie'. Ekspert podał datę 'rozpadu' PiS
Karol Nawrocki. 'Jest przeświadczony, że jest świetny'
Pytana o to, jak Karol Nawrocki - w jej ocenie - radzi sobie chociażby z wystąpieniami publicznymi, gościni TOK FM stwierdziła, że jest to "kandydat przeświadczony o tym, że jest świetny zarówno w występach publicznych, jak i w zarządzaniu swoją instytucją". - Jest młody jak na polityka, ma 41 lat - ale Andrzej Duda miał 42, jak zaczynał urzędowanie jako prezydent - zwracała uwagę.
- Ludzie, którzy znają Nawrockiego mówią, że jest bardzo dobry w organizowaniu sobie czasu. Ale jako niepolityk będzie potrzebował wsparcia PiS, żeby umieć sobie poradzić z machiną, jaka będzie po stronie Rafała Trzaskowskiego. Jest nieznany wielu wyborcom, dlatego jego życiorys będzie prześwietlany - podkreślała.