Przyspieszone wybory parlamentarne? "To byłby koniec kariery Donalda Tuska"
- Wiosną przyszłego roku odbędą się wybory prezydenckie. Dwaj najmocniejsi kandydaci na ten moment to Rafał Trzaskowski (KO) i Karol Nawrocki (PiS).
- Analitycy Polityki Insight przewidują, że wygrana Karola Nawrockiego oznaczałaby 'koniec kariery Donalda Tuska'.
- Według Szackiego po ewentualnej wygranej Nawrockiego rząd 'utraciłby praktycznie możliwość działania'.
- Analitycy nie wykluczają scenariusza, w którym - po ewentualnej wygranej Nawrockiego - odbyłyby się przyspieszone wybory parlamentarne. Podkreślają jednak, że to opcja, która opłacałaby się wyłącznie PiS.
Przyszły rok w polityce jest przede wszystkim rokiem wyborów prezydenckich. I choć w ostatnich dniach kampania nieco przycichła, należy spodziewać się, że po świąteczno-noworocznej przerwie ruszy znów z impetem. O politycznych scenariuszach na ten nowy rok rozmawiano w ostatnim "Nasłuchu", podkaście Polityki Insight.
Według analityczki Joanny Sawickiej, gdyby wybory prezydenckie wygrał kandydat PiS Karol Nawrocki, to "byłaby gigantyczna porażka Donalda Tuska". - I wydaje się, że zwiastowałoby to dosyć rychły koniec kariery politycznej Tuska i uniemożliwiałoby skuteczne rządzenie państwem przez ten rząd - oceniła Sawicka.
Podobnego zdania był Wojciech Szacki, który ewentualną wygraną Nawrockiego określił jako "sporą niespodziankę, która świadczyłaby o tym, że rząd poległ na całej linii". - Prawdopodobnie by się to wiązało z dość niską frekwencją w drugiej turze wyborów i demobilizacją elektoratu koalicyjnego, więc to nie tylko byłaby porażka samego Trzaskowskiego i samego Tuska, ale tych wszystkich środowisk, które tworzą rząd. I to miałoby katastrofalny wpływ na spójność tego obozu, na morale, na nastroje wyborców. Skala tej katastrofy jest teraz trudna w ogóle do wyobrażenia - podkreślił analityk.
Według Szackiego po ewentualnej wygranej Nawrockiego rząd "utraciłby praktycznie możliwość działania". Analityk zwrócił uwagę, że już teraz - przy Andrzeju Dudzie, którego znaczenie i siła są już bardzo słabe - ekipa Tuska nie jest w stanie przeforsować wielu ważnych spraw. W związku z tym z "nowym - bojowym" Nawrockim, który byłby całkowicie uzależniony od Prawa i Sprawiedliwości, byłoby jeszcze gorzej. - Rząd znalazłby się w koszmarnej sytuacji. Jego poparcie by kruszało, a konflikty w koalicji narastały. Każdy by się rozglądał za jakąś drogą ewakuacyjną - przewidywał analityk.
Ukraina na pigułkach. 'Lekarze mówią, że to nawet 90 proc. z nas'
Co do samego Donalda Tuska, Wojciech Szacki - podobnie jak wcześniej Joanna Sawicka - stwierdził, że ewentualna wygrana Nawrockiego to "byłby w zasadzie koniec kariery Donalda Tuska". - Nawet jeśli on by nie złożył urzędu premiera, nawet jeśli pozostałby szefem Koalicji Obywatelskiej, to w sensie symbolicznym byłby to koniec ery Tuska. Ale to byłby również koniec Trzaskowskiego, który po dwóch porażkach w wyborach prezydenckich zostałby zdmuchnięty z planszy - skwitował ekspert.
Czekają nas przyspieszone wybory parlamentarne?
Wobec takiego scenariusza nasuwa się pytanie o ewentualne przyspieszone wybory parlamentarne.
Analitycy Polityki Insight zgodnie przyznali, że jest to opcja mało prawdopodobna. - Nikomu one się nie opłacają poza PiS-em - stwierdził Andrzej Bobiński. W jego opinii, jeśli porażka Trzaskowskiego byłaby znaczna, bardziej prawdopodobne jest, że PSL będzie próbował zmienić stronę i stworzyć koalicję z PiS i Konfederacją.
W tym kontekście Joanna Sawicka zauważyła, że jesienią 2025 roku są wybory prezesa PSL. - Na pewno Władysław Kosiniak-Kamysz nie chciałby współpracować z PiS-em, ale zmiana polityczna wywołana wyborami prezydenckimi mogłaby przyspieszyć procesy, których teraz możemy nie widzieć - stwierdziła analityczka.
A co mogłoby się wydarzyć, gdyby wybory prezydenckie wygrał Rafał Trzaskowski? Posłuchaj całego podcastu!
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>