Kłopotliwy "punkt drugi" uchwały PKW. Wypłata pieniędzy dla PiS "nie będzie automatyczna"
- Państwowa Komisja Wyborcza zdecydowała ws. postanowienia Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego i przyjęła sprawozdanie finansowe PiS z kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku.
- Paweł Gieras, członek PKW zwraca uwagę na punkt drugi uchwały, według którego PKW nie rozstrzyga, czy izba jest sądem.
- "Minister finansów będzie musiał ocenić treść uchwały, treść innych aktów prawnych, które w międzyczasie się pojawiły, i podjąć we własnym zakresie decyzję, co dalej z wypłatą środków" - mówi rozmówca TOK FM.
Państwowa Komisja Wyborcza podczas poniedziałkowego posiedzenia przyjęła sprawozdanie finansowe Prawa i Sprawiedliwości z wyborów parlamentarnych w 2023 roku. W rozmowie z reporterem TOK FM Maciejem Kluczką członek PKW Paweł Gieras stwierdził, że nastąpiło to "w wyniku orzeczenia Sądu Najwyższego". - Przy czy w drugim punkcie tej uchwały PKW zastrzegła pewnego rodzaju warunkowość tej uchwały, mianowicie, że ona jest skuteczna w przypadku uznania, że Izba wydająca orzeczenie jest sądem w rozumieniu Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej - tłumaczył.
A z tym jest problem, ponieważ skargę PiS rozpatrywała i uznała za zasadną Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, która m.in. przez europejskie trybunały nie została uznana za sąd.
Decyzja PKW. Czy w ślad za tym pójdą pieniądze?
Jego zdaniem problemem jest kwestionowanie statusu izby wydającej wyrok. - Państwowa Komisja Wyborcza dostrzega ten problem i wskazuje, że musiała wykonać orzeczenie Sądu Najwyższego - przyznał. - Ponieważ sama nie jest sądem, nie mogła ocenić, czy ta Izba jest sądem. Ale wobec licznych kontrowersji wokół tej Izby zastrzegła, że uchwała jest skuteczna tylko w wypadku uznania, że Izba wydająca to orzeczenie jest sądem w rozumieniu konstytucji - powtórzył, przekonując, że tylko inny sąd może ocenić jej sytuację.
Pytany o finansowe konsekwencje dzisiejszej uchwały PKW rozmówca TOK FM uchylił się od odpowiedzi na pytanie: "czy w ślad za tym pójdą pieniądze?". - To jest jeszcze rozstrzygnięcie, czy pan minister finansów uzna orzeczenie Izby za prawidłowe - przekonywał, wskazując, kto teraz staje przed poważnym dylematem. - Przy tym zastrzeżeniu zawartym w punkcie drugim uchwały, (minister finansów) musi to przeanalizować. To nie będzie takie automatyczne. Natomiast tak, sprawozdanie zostało przyjęte - uciął ewentualne wątpliwości.
Decyzja PKW i apel do I Prezes Sądu Najwyższego
Członek PKW relacjonował przy tym, że same obrady były równie burzliwe, jak zawsze przy tego typu sprawach. - Każdy przedstawił znane stanowisko, więc tutaj żadnych niespodzianek nie było. Natomiast ważne jest to, że czterech członków Państwowej Komisji Wyborczej złożyło oświadczenie, w którym zawarło swój stosunek do tego całego zamieszania związanego z orzeczeniami Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych - podkreślił.
Dodał również, że wystosowano apel do I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej o pilne spotkanie "w celu uregulowania wszystkich kwestii spornych związanych z funkcjonowaniem PKW i sądów w świetle zbliżających się wyborów".
- Byłem wśród tych członków wydających to oświadczenie i też głosowałem przeciwko przyjęciu uchwały - oświadczył Gieras, przekonując, że była to naprawdę trudna uchwała. - Każda decyzja w tej sprawie w tym stanie faktycznym i w tym stanie prawnym może rodzić pewnego rodzaju wątpliwości natury prawnej. Stąd też takie orzeczenie trochę salomonowe, że z jednej strony PKW musi wykonać orzeczenia Sądu Najwyższego, ale z drugiej strony zastrzega, że to może nie jest skuteczne - przyznał.
Co dalej po wolcie PKW? To on zdecyduje, czy pieniądze trafią do PiS. 'Dwa scenariusze'
Ukraina na pigułkach. 'Lekarze mówią, że to nawet 90 proc. z nas'
W tej sytuacji cała odpowiedzialność została przeniesiona na Ministra Finansów. - Będzie musiał ocenić treść uchwały, treść innych aktów prawnych, które w międzyczasie się pojawiły, m.in. Uchwały Rady Ministrów, no i podjąć we własnym zakresie decyzję, co dalej z wypłatą środków - spuentował członek PKW.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>