Czy Polska straci na prezydenturze Trumpa? "To będzie wyzwanie"
- Donald Trump podczas inauguracyjnego przemówienia zapowiedział, jakie cele chce osiągnąć. Część dotyczyła polityki międzynarodowej'
- Jak ocenił w 'Poranku Radia TOK FM', 'zaprzysiężenie Trumpa przejdzie do historii, jako punkt zwrotny w historii';
- Zdaniem byłego ministra spraw zagranicznych Polska powinna "wykazywać zrozumienie dla stanowiska Stanów Zjednoczonych w różnych rozmowach".
Donald Trump podczas inauguracji swojej prezydentury powtórzył, że Stany Zjednoczone "odbiorą" Kanał Panamski. Ale generalnie sprawy międzynarodowe nie zajęły zbyt wiele miejsca w przemowie 47. prezydenta USA, który obwieścił, że "złoty wiek Ameryki zaczyna się właśnie teraz". - Mnie się wydaje, że on chciał zaznaczyć, i akurat się z tym zgadzam, że ten wczorajszy dzień przejdzie do historii jako punkt zwrotny - komentował w 'Poranku Radia TOK FM prof. Jacek Czaputowicz.
- Stary porządek międzynarodowy, który znamy, oparty o liberalne zasady współpracy międzynarodowej, prawa człowieka, przechodzi do historii. Od tego momentu będzie inny porządek, w którym Stany Zjednoczone chcą powrócić do roli dominującej - dodał rozmówca Jana Wróbla.
Co Trump zrobi z NATO?
Były minister spraw zagranicznych ocenił, że Donald Trump nie będzie "rozmontowywać" NATO. Ale może postawić ponownie warunki członkom Sojuszu, które znamy już z czasów pierwszej jego prezydentury. Jak przypomniał Jacek Czaputowicz, Trump od państw należących do NATO domagał się - i domaga - większych inwestycji w zbrojenia. - Polska jest dobrem przykładem. Państwa na wschodniej flance NATO rozumieją zagrożenie ze strony Rosji, zupełnie inaczej niż Portugalia, Hiszpania, nawet Niemcy. To w ogóle nie ta skala zaangażowania finansowego, której oczekuje Donald Trump - podkreślił były szef polskiego MSZ.
Afera wokół Elona Muska. Zdemaskowano jego oszustwo. 'To pokazało siłę gamerów'
Co przyniesie druga kadencja Trumpa? Wojna celna
Czaputowicz mówił, że Stany Zjednoczone będą chronić swój rynek, wprowadzając cła, "aby wzmacniać gospodarkę". Przypomnijmy, że taka polityka już była prowadzona, co pokazuje sprawa ceł na chińskie samochody elektryczne. - Myślę, że to też dotknie Unię Europejską - ostrzegał rozmówca Jana Wróbla. Jeśli amerykańskie cła się pojawią, to pewnie Unia odpowie w podobny sposób.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Były minister spraw zagranicznych ocenił, że Polska powinna "wykazywać zrozumienie dla stanowiska Stanów Zjednoczonych w różnych rozmowach". Jednocześnie Czaputowicz podkreślił, że UE "jest naszą instytucją". - My nie możemy sami np. nałożyć cła albo zwolnić kogoś z cła, to Unia Europejska będzie prowadzić tę politykę i myślę, że nasza solidarność jest tu potrzebna. Ale z drugiej strony my inaczej - niż Europa Zachodnia - postrzegamy interesy naszego globalnego bezpieczeństwa - wyjaśnił.
Gość TOK FM zwrócił też uwagę na to, że "największym dla nas zagrożeniem byłoby doprowadzenie do pęknięcia stosunków transatlantyckich". - Że te kwestie gospodarcze przeniosłyby się na polityczne i nie daj Boże militarne. Na przykład, gdyby Amerykanie zabrali się z Europy ze swoimi wojskami. Więc to będzie wyzwanie dla Polski jak utrzymać te relacje transatlantyckie - podsumował.