,
Obserwuj
Polityka

Nowy ambasador USA w Polsce. "Może dochodzić do sytuacji konfliktowych"

mm
2 min. czytania
07.02.2025 10:30
Nowy ambasador USA w Polsce Thomas Rose - zdaniem prof. Romana Kuźniara - "zapowiada się jako bardzo ideologiczny". - Może to mu utrudniać kontakty w Warszawie. Na początku może dochodzić do sytuacji konfliktowych - mówił gość "Poranka Radia TOK FM".
|
|
fot. Evan Vucci / AP Photo / East News

Nowy ambasador USA w Polsce Thomas Rose to biznesmen, prawicowy komentator, były wydawca dziennika 'The Jerusalem Post', który w czasie pierwszej prezydentury Trumpa był doradcą ówczesnego wiceprezydenta Mike'a Pence'a. Jacek Żakowski cytował w 'Poranku Radia TOK FM' jeden z wpisów nowego ambasadora z mediów społecznościowych: "Nadchodzi czas decyzji przed wyborami prezydenckimi w Polsce, czy Polska chce zbliżyć się do centrum władz w Unii Europejskiej? Czy może Polska chce pozostać dumnym suwerennym krajem, który spełnia swoje zobowiązania sojusznicze" - Trudno o bardziej impertynencką uwagę na temat europejskiej i międzynarodowej polityki obecnego rządu - komentował dziennikarz.

Krytycznej opinii na temat mianowanego przez Trumpa ambasadora nie krył gość Żakowskiego - prof. Roman Kuźniar. Komentując wpis, mówił o "niekompetencji tego gościa". - Mam nadzieję, że się jednak zdąży trochę poduczyć. Będąc w Unii Europejskiej, można pozostawać dumnym i suwerennym narodem wywiązującym się ze zobowiązań sojuszniczych - podkreślił szef Katedry Studiów Strategicznych i Bezpieczeństwa Międzynarodowego Uniwersytetu Warszawskiego.

Thomas Rose nowym ambasadorem USA w Polsce

 

W ocenie prof. Kuźniara Thomas Rose "zapowiada się jako bardzo ideologiczny ambasador i to może mu utrudniać kontakty w Warszawie". - Lekko nie będzie. Na początku może dochodzić do sytuacji konfliktowych - ocenił. Rozmówca Jacka Żakowskiego przyznał, że "nie wie, jak to się będzie dalej układać". - To będzie pewnie trochę zależało od tego, czy administracja (Donalda Trumpa) będzie w stanie ewoluować, że tak powiem w kierunku cywilizacji. Bo to, co się w tej chwili dzieje to jest zgroza, trzeba to powiedzieć bardzo wyraźnie - stwierdził.

Według eksperta Ameryka pod rządami Donalda Trumpa "poszła na wojnę z całym światem|". - Na razie są to wojny handlowe, ideologiczne, celne. Nie wiadomo, czym to się skończy. Wiemy, że tego typu zachowania w latach 20. i 30. ubiegłego wieku przygotowały grunt pod II wojnę światową - podkreślił. Gość TOK FM uważa, że obecna amerykańska administracja prezentuje "bardzo nacjonalistyczny merkantylizm". - To jest imperializm w czystej postaci. On jest prostacki, komiczny, bo taka jest osobowość prezydenta, ale instynkty są czysto imperialistyczne - powiedział kierownik Katedry Studiów Strategicznych i Bezpieczeństwa Międzynarodowego Uniwersytetu Warszawskiego.