,
Obserwuj
Polityka

Skandaliczne słowa w Sejmie. Tak poseł PiS krzyczał do Tuska. Aż Ziobro zaczął się tłumaczyć

Karolina Opolska
2 min. czytania
20.02.2025 20:01
Kula w łeb - takie skandaliczne okrzyki posła PIS Edwarda Siarki pod adresem premiera Donalda Tuska padły na sali plenarnej Sejmu.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Słowa te padły w czasie wystąpienia Zbigniewa Ziobry przed głosowaniem ws. uchylenia mu immunitetu i wyrażenia zgody na areszt w związku z uchylaniem się byłego ministra sprawiedliwości od stawiennictwa przed komisją śledczą ds. Pegasusa, którą PiS uznaje za nielegalną. - To jest praworządność? To jest bandytyzm. Jesteście grupą przestępczą. Donald Tusk pójdzie siedzieć. Zobaczycie - mówił Ziobro. Potem z ław posłów PIS rozległy się oklaski. A posła Edmunda Siarka poniosło jeszcze bardziej. - Kula w łeb - krzyknął Siarka.

Na te słowa zareagował sam Ziobro. - Może nie aż tak daleko - zareagował Ziobro. Uwagę Siarce zwróciła wicemarszałkini Sejmu Dorota Niedziela. - Czy zdaje pan sobie sprawę z tych słów? Czy chce pan przeprosić? - zapytała. Upomniany, przeprosił za swoje słowa. Następnie odniósł się do nich Ziobro

"Słowa to są słowa, czasami padają słowa zbyt daleko idące, pan poseł powiedział słowo 'przepraszam', ale te słowa mają swoje podstawy w działaniach i czynach, które dotykają konkretnych ludzi - mówił Ziobro, odnosząc się do sprawy dwóch urzędniczek ministerstwa sprawiedliwości, które przebywały w areszcie w związku ze śledztwem ws. Funduszu Sprawiedliwości.

Co dalej z Ziobrą?

W czwartek Sejm wysłuchał sprawozdania komisji regulaminowej dotyczącego wniosku komisji śledczej ds. Pegasusa o wyrażenie przez Sejm zgody na aresztowanie w celu zapewnienia stawiennictwa na posiedzeniu komisji śledczej Zbigniewa Ziobry. Komisja zarekomendowała Sejmowi uchylenie immunitetu i wyrażenie zgody na zastosowanie do 30 dni aresztu wobec posła PiS. Głosowanie nad wnioskiem odbędzie się w czwartek wieczorem.

Posłuchaj podcastu!