Kto płacił za debatę w Końskich? Grabiec i Nitras się tłumaczą
- Media poinformowały, że firma AM Studio, która ma organizować piknik z okazji tysięcznej rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego, przygotowuje wyborcze wydarzenia PO, a szef firmy zna się z Donaldem Tuskiem. Zwrócili na to uwagę też posłowie PiS;
- Jeśli wśród wykonawców znalazła się jakaś spółka, z której przedstawicielem ktoś z rządu "grał w piłkę 20 lat temu", to takie "analogie wydają się dosyć śmieszne" - skomentował szef KPRM Jan Grabiec;
- Pojawiły się również pytania o wynajęcie przez tę dom mediowy hali na piątkową debatę w Końskich i finansowanie debaty. Jak przekazał Sławomir Nitras ze sztabu wyborczego Rafała Trzaskowskiego, wszystkie koszty organizacji debaty poniesie komitet wyborczy kandydata KO.
Piknik z okazji 1000. rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego ma odbyć się 26 kwietnia w Warszawie. Do udziału w nim zapraszał premier Donald Tusk. Z doniesień medialnych wynika, że wydarzenie ma organizować spółka Dom Mediowy AM Studio. Ta sama firma jest odpowiedzialna za wyborcze eventy Koalicji Obywatelskiej, której szefem jest Andrzej Moebus - znajomy premiera Donaldem Tuskiem. Na tę znajomość wskazywali też posłowie PiS, którzy w poniedziałek udali się z kontrolą poselską do TVP i KPRM w związku z organizacją Pikniku Tysiąclecia oraz debaty z udziałem ośmiorga kandydatów na prezydenta, która odbyła się 11 kwietnia wieczorem w hali sportowej w Końskich.
Zapytany we wtorek w Radiu Zet, dlaczego Piknik Tysiąclecia ma przygotować spółka AM Studio i skąd ten wybór, Grabiec odpowiedział, że o szczegóły trzeba by pytać organizatorów, a z tego, co wie "jest 150 wykonawców tego przedsięwzięcia" i organizują je spółki skarbu państwa. Dodał, że jeśli wśród wykonawców znalazła się jakaś spółka, z której przedstawicielem ktoś z rządu "grał w piłkę 20 lat temu", to takie "analogie wydają się dosyć śmieszne".
Grabiec: To absurdalne zarzuty
Na pytanie, czy to spółka AM Studio wynajęła też halę na debatę w Końskich, odpowiedział, że w kampanii wyborczej pracuje dla KO kilkudziesięciu wykonawców. - Pewnie jest wśród nich też pan Andrzej (Moebus) - dodał Grabiec. Stwierdził, że dla niego "sytuacja jest jasna: jeśli ktoś bierze udział w jakimś przedsięwzięciu, to o tym, czy coś jest racjonalne, decyduje wycena".
Dopytywany, że nie był to więc kontrakt "po uważaniu, po znajomości" szef KPRM odpowiedział, że "nie, to są absurdalne zarzuty". - Wiem, że w PiS tak się działało. Ale to są inne standardy. Decyduje cena, decyduje jakość, a nie to, kto kogo zna. Zresztą to też nie powinno nikogo wykluczać z udziału w tego rodzaju procedurach - powiedział polityk KO.
Kto finansował debatę? "Jak zapraszamy do restauracji, to płacimy rachunki"
Szef KPRM odniósł się również do zdarzenia w Końskich tuż przed wieczorną debatą zorganizowaną w hali sportowej. Szefowa sztabu kandydata KO na prezydenta Rafała Trzaskowskiego Wioletta Paprocka zapowiedziała zawiadomienie prokuratury ws. "aktów agresji ze strony ludzi PiS oraz Telewizji Republika", którzy siłą próbowali wedrzeć się do hali, w której zorganizowana została debata. - Myślę, że ta napaść działaczy PiS, Republiki, na miejsce debaty powinna zostać zbadana przez policję i prokuraturę - powiedział Grabiec.
Odnosząc się do zarzutów polityków PiS, że TVP wyświadczyła niepieniężną przysługę na rzecz kampanii Trzaskowskiego, realizując debatę, Grabiec odpowiedział, że "jak zapraszamy do restauracji, to płacimy rachunki". - Myślę, że część rachunków jest uregulowanych. Tam były jakieś umowy, faktury, takie były uzgodnienia. Nie ma nic szczególnego - dodał.
Sławomir Nitras ze sztabu wyborczego Rafała Trzaskowskiego zapowiedział we wtorek, że wszystkie koszty organizacji piątkowej debaty w Końskich poniesie komitet wyborczy kandydata KO. Ponadto - jak zapowiedział Nitras w RMF FM - "żeby nie było jakichkolwiek wątpliwości" sztab nie będziemy do końca kampanii w żaden w sposób współpracować ze spółką AM Studio. Zaznaczył, że sztab Trzaskowskiego nie wiedział o współpracy tej firmy z instytucjami rządowymi.
W ramach Pikniku Tysiąclecia 26 kwietnia w Warszawie planowana jest m.in. parada historyczna oraz największy w Polsce pokaz dronów. Zapraszając w mediach na to wydarzenie, premier Tusk mówił m.in. że będą to "iście królewskie obchody, których nie powstydziłby się sam Bolesław Chrobry" oraz "nie tylko spojrzenie w przeszłość, ale także pełne nadziei spojrzenie w przyszłość – przez pryzmat historii, wspólnych wartości i poczucia wspólnoty".
Według poniedziałkowej 'Rzeczpospolitej' Piknik Tysiąclecia ma organizować spółka Dom Mediowy AM Studio. Wcześniej "Newsweek" informował, że prezesem tej firmy jest Andrzej Moebus, znajomy premiera Tuska. Według medialnych doniesień z ubiegłego tygodnia Dom Mediowy AM Studio wynajął halę sportową w Końskich.
Kontrola poselska w KPRM
Po poniedziałkowej kontroli poselskiej w KPRM poseł PiS Janusz Cieszyński powiedział, że według informacji uzyskanych w kancelarii organizatorem Pikniku Tysiąclecia jest PKN Orlen, a Dom Mediowy AM Studio jest wykonawcą. Również w poniedziałek jeden z członków sztabu Trzaskowskiego pytany przez PAP o firmę AM Studio, która według Wirtualnej Polski zapłaciła za wynajem hali w Końskich, wyjaśnił, że jest to podwykonawca, który współpracuje ze sztabem. Rozmówca PAP zaznaczył, że "codziennie odbywa się ileś wydarzeń, które organizują komitety wyborcze, dziennikarze biorą w nich udział, zadają pytania" i debata w Końskich "była takim samym eventem, jak każdy inny wiec czy konferencja".
Posłuchaj: