Gdzie był Kaczyński? Rzecznik PiS tłumaczy nieobecność prezesa w Sejmie
- Radosław Sikorski w środę mówił w Sejmie o zadaniach polskiej polityki zagranicznej;
- Podczas expose nieobecny był prezes PiS Jarosław Kaczyński;
- Rzecznik partii poinformował, że nieobecność wynikała z rozprawy w sądzie, w której Kaczyński miał uczestniczyć jako oskarżony;
- Rozprawa została jednak w 'ostatniej chwili, bez zawiadomienia p. premiera' odwołana z powodu nieobecności sędziego referenta;
- Sprawa dotyczy incydentu z października ub.r., kiedy to Kaczyński miał naruszyć nietykalność cielesną Zbigniewa Komosy podczas miesięcznicy smoleńskiej; Sejm uchylił Kaczyńskiemu immunitet, by mógł w niej odpowiadać.
Na rozpoczętym w środę po godz. 10 posiedzeniu Sejmu posłowie wysłuchali informacji szefa MSZ Radosława Sikorskiego o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2025 r. Podczas przedstawiania informacji obecny był też prezydent Andrzej Duda.
Na sali plenarnej zabrakło jednak m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. "W Sejmie ważna debata nt. polskiej polityki zagranicznej. Obecni są prezydent, premier i przedstawiciele korpusu dyplomatycznego. Debatę zlekceważył (nieobecny) lider opozycji Jarosław Kaczyński" - napisał w serwisie X wiceszef MSWiA Czesław Mroczek.
W odpowiedzi na krytykę rzecznik prasowy PiS Rafał Bochenek poinformował, że nieobecność Kaczyńskiego spowodowana była rozprawą w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia, która miała odbyć się w środę o godz. 11. "Nieobecność dzisiaj rano w Sejmie p. premiera Jarosława Kaczyńskiego była spowodowana zaplanowaną na dzisiaj o g. 11 przez sąd rozprawą, która w ostatniej chwili, bez zawiadomienia p. premiera została odwołana" - oświadczył Bochenek.
"W związku z tym, radziłbym niektórym wykorzystującym każdy powód do ataku na p. premiera poskromić złośliwe komentarze" - zaapelował.
Komosa oskarża Kaczyńskiego
Rozprawa z prywatnego aktu oskarżenia Zbigniewa Komosy przeciwko Kaczyńskiemu za naruszenie nietykalności cielesnej została odwołana z powodu usprawiedliwionej nieobecności sędziego referenta. Nowy termin - jak dowiedziała się PAP w X Wydziale Karnym sądu - zostanie wyznaczony w późniejszym czasie.
Postępowanie dotyczy incydentu z 10 października 2024 r., kiedy to - według relacji Komosy - Jarosław Kaczyński naruszył jego nietykalność cielesną podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej na pl. Piłsudskiego w Warszawie. Komosa złożył w tej sprawie prywatny akt oskarżenia z art. 217 Kodeksu karnego (naruszenie nietykalności cielesnej).
Komosa i jego adwokat proponowali ugodę Kaczyńskiemu jeszcze w grudniu, podczas procedury uchylania mu immunitetu przez Sejm. Ostatecznie 6 grudnia Sejm uchylił immunitet Jarosławowi Kaczyńskiemu. Za wnioskiem głosowało 241 posłów z KO, Polski 2050-TD, PSL-TD, Lewicy, Razem i jeden poseł niezrzeszony. Przeciw było 206 posłów PiS, Konfederacji i Wolnych Republikanów. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Uchylenie immunitetu umożliwiło formalne postępowanie sądowe.
Cyklicznie w miesięcznice katastrofy smoleńskiej pod pomnikiem Ofiar Katastrofy Smoleńskiej wieniec składa grupa osób, m.in. Zbigniew Komosa; na wieńcach umieszczany jest napis o treści: "Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który, ignorując wszelkie procedury, nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach. Spoczywajcie w pokoju. Naród Polski". Wielokrotnie, ze strony polityków PiS, dochodziło do prób zerwania napisu z wieńca.