Zaskakujący gest Senyszyn na marszu Trzaskowskiego. Oddała czerwone korale [WIDEO]
Marsz Trzaskowskiego w Warszawie
W Warszawie trwają dwa marsze - popierające kandydatów ubiegających się na urząd Prezydenta RP. Marsz Rafała Trzaskowskiego rozpoczął się od przemówień gości. Wśród nich była m.in. Joanna Senyszyn, była kandydatka na prezydenta RP.
Joanna Senyszyn zaczęła od swojego charakterystycznego: "Kochani" i uniosła dłonie, czym wywołała prawdziwą euforię. Zgromadzeni krzyczeli i bili brawa.
- Wiem, że tak jak ja chcecie Polski, w której każdy jest każdemu przyjacielem i taką Polskę będziemy tworzyć. Koniec z podziałami. Nie chcemy podzielonej Polski. Musimy się szanować. Różnorodność jest zaletą, a nie wadą - mówiła Senyszyn ze sceny.
Senyszyn oddała czerwone korale żonie Trzaskowskiego
- Chcemy żyć w pokoju i spokoju. Chcemy nie bać się nie tylko wojny, ale i biedy, dyskryminacji i nierówności. Chcemy, żeby kobiety mogły same o sobie decydować - kontynuowała.
Senyszyn weszła na scenę z żoną Rafała Trzaskowskiego - Małgorzatą. I w pewnej chwili powiedziała: "Niech do Pałacu Prezydenckiego powędrują czerwone korale, które mają niesamowitą moc". I założyła na szyję Trzaskowskiej korale, które były jej charakterystycznym elementem w tej kampanii.
W I turze wyborów prezydenckich Senyszyn uzyskała 1,09 proc. poparcia.