Sikorski zaskoczył na marszu. "Piwo w pubie Mentzena dało mi większego kopa niż snus Nawrockiego"
- Piwo, które wczoraj piłem w pubie Mentzena było głównie bezalkoholowe, ale dało mi większego kopa niż snus Nawrockiego - mówił dziś podczas "Wielkiego Marszu Patriotów" Radosław Sikorski. Dodał od razu, że chce podziękować konfederatom i Sławomirowi Menrzenowi, bo "pokazali wczoraj, że można rozmawiać jak Polak z Polakiem, bez jadu". - A to znaczy ze lepsza Polska jest możliwa - podkreślił szef MSZ.
Dziwny gest Nawrockiego podczas debaty. W co gra PiS? 'Nie idźmy tą drogą'
Sikorski zaapelował przy tym, by Polacy by wyborze prezydenta kierowali się faktycznie tym, kim są kandydaci na najwyższy urząd w państwie. - Ja was błagam, prezydent reprezentuje Polskę za granicą. Zanim się spotyka z kimś, to obcokrajowcy dostają życiorys rozmówcy. Nie chcę, żeby oni czytali życiorys Nawrockiego jako wyższego reprezentanta Polski. Nie róbcie mi tego. Nie róbcie Polsce tego. Nie róbcie sobie tego. Cała Polska na Rafała - wezwał także podczas przemówienia.