Krystyna Pawłowicz kończy pracę w TK. Była "jednym z większych hejterów i agresorów"
- Krystyna Pawłowicz została przeniesiona w stan spoczynku. Ta decyzja kończy czas pracy byłej posłanki Prawa i Sprawiedliwości w TK,
- Wniosek o przeniesienie w stan spoczynku złożyła sama Pawłowicz. Jak uzasadniła, 'agresja wobec konstytucyjnych instytucji ustrojowych, (...) w tym mnie osobiście, wytworzyła warunki utrudniające lub wręcz uniemożliwiające wykonywanie funkcji sędziego Trybunału';
- 'Sama nieraz była jednym z większych hejterów i agresorów' - przypomniał w TOK FM wicemarszałek Senatu - Maciej Żywno.
Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego podjęło uchwałę o przeniesieniu w stan spoczynku sędzi TK Krystyny Pawłowicz z dniem 5 grudnia 2025 roku. Wniosek o przeniesieniu w stan spoczynku złożyła sama Pawłowicz, która - przypomnijmy - do TK trafiła w 2019 roku prosto z Sejmu, gdzie była posłanką Prawa i Sprawiedliwości.
"Agresja wobec konstytucyjnych instytucji ustrojowych, w tym wobec Trybunału Konstytucyjnego, jego prezesa, sędziów, w tym mnie osobiście, wytworzyła warunki utrudniające lub wręcz uniemożliwiające wykonywanie funkcji sędziego Trybunału, powierzone mi przez demokratycznie wybrany Sejm i Prezydenta RP. Agresja ta utrudnia też normalne funkcjonowanie w życiu prywatnym" - napisała Pawłowicz w oświadczeniu, w którym uzasadniała swoją decyzję.
- W naprawdę życzliwy sposób życzę jej zdrowia i samych dobrych chwil na emeryturze - komentował w TOK FM Maciej Żywno. Wicemarszałek Senatu dodał w rozmowie z Karoliną Lewicką, że Pawłowicz była "jednym z większych hejterów i agresorów".
Krystyna Pawłowicz przeniesiona w stan spoczynku. 'Akty nienawiści negatywnie wpłynęły na zdrowie'
- Natomiast oczywiście - tak jak każdemu - współczuję, jeżeli w jakimkolwiek momencie zetknęła się z agresją słowną wobec siebie samej. Może właśnie to jest dobry moment na to, żeby pracę zawodową zakończyć i odpocząć - ocenił senator Polski 2050.
Posłuchaj całej rozmowy Karoliny Lewickiej z wicemarszałkiem Senatu: