,
Obserwuj
Polityka

"Wyborcy KO są wypaleni". Inni mają jeszcze gorzej. "Zniszczeni"

jsx
2 min. czytania
02.07.2025 19:45
- Strach, bezsilność, smutek, złość. Znalazło swoje ujście rozczarowanie, jakie są dokonania niemal dwóch lat tej koalicji. Poczucie, że czas ten został zmarnowany, lewica została zmarginalizowana - mówił o nastrojach wśród wyborców Nowej Lewicy Marcin Duma.
|
|
fot. Marysia Zawada/REPORTER / Marysia Zawada/REPORTER

Instytut Badań Rynkowych i Społecznych przedstawił kolejną edycję badania "Światowid", pokazującego regularnie nastroje polityczne i społeczne. Jak mówił w TOK FM Marcin Duma, tylko wyborcy Karola Nawrockiego to grupa zadowolona. Reszta jest w znacznie gorszych nastrojach. - Wyborcy Koalicji Obywatelskiej są wypaleni. Ładunek emocjonalny włożony przed wyborami, nadzieje, które pokładali w wyniku wyborczym, niedowierzanie - mówił w "Wywiadzie politycznym" prezes Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych.

Zdaniem gościa Karoliny Lewickiej, czas pomiędzy ogłoszeniem wyników exit polls, wskazujących na przewagę Rafała Trzaskowskiego, a ostateczną wygraną Karola Nawrockiego, był na tyle długi, że "cios był bardzo dotkliwy". - Oni są emocjonalnie wypaleni, poszukują winnych i odpowiedzialnych. Nawet ich trochę znaleźli. Strach, smutek, złość, bezsilność - to wskazania ok. 70 proc. (ankietowanych) - dodał Duma, podkreślając, że w tej grupie nie ma "żadnych pozytywnych emocji".

Ale jest grupa wyborców, która ma jeszcze grosze nastroje. To osoby popierające Nową Lewicę. 

- Oni są zniszczeni. Strach, bezsilność, smutek, złość pojawiają się mniej więcej w takim samym porządku, ale z jeszcze wyższym natężeniem. Znalazło swoje ujście rozczarowanie, jakie są dokonania niemal dwóch lat tej koalicji. Poczucie, że czas ten został zmarnowany, lewica została zmarginalizowana - mówił Duma.

- Jeden z badanych mówił: "Tusk i Hołownia zrobili z nas tło" - wtrąciła Lewicka.

- W tej opowieści przebija głównie kwestia aborcji, praw kobiet i związków partnerskich jako emanacji braku sprawczości i braku porozumienia między koalicjantami - zaznaczył gość "Wywiadu politycznego".

Co taki pesymistyczny obraz oznacza dla polskiej sceny politycznej? - Jest wiele środowisk, które przytupuje, żeby tylko coś (nowego) założyć. Do wyborów mamy dwa lata, to naprawdę dużo - mówił Duma. Jak podkreślił, wszyscy, którzy widzą dla siebie szansę na zagospodarowanie niezadowolonych wyborców, muszą być wytrwali.