Kim jest nowy szef BBN? "Mentorem całej kariery Cenckiewicza jest Antoni Macierewicz"
Kim jest nowy szef BBN? 'Mentorem całej kariery Cenckiewicza jest Antoni Macierewicz'
Sławomir Cenckiewicz będzie szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego - ogłosił w czwartek prezydent elekt Karol Nawrocki. Jego zastępcami mają zostać generałowie Andrzej Kowalski i Mirosław Bryś.
- To kandydatura zgłoszona przez Nawrockiego. Jaka ona jest, wszyscy widzą - mówił w "TOK360" Michał Szczerba, europoseł Platformy Obywatelskiej.
- To nie jest osoba o umiarkowanych poglądach politycznych, (jest) bardzo mocno zaangażowana w konflikt, wojnę polsko-polską. Ale też osoba, która ma problemy z prawem - wskazał. Jak przypomniał, na Cenckiewiczu ciążą zarzuty prokuratorskie dotyczące odtajnienia planów obronnych Rzeczypospolitej (plan 'Warta').
Szef BBN i problem z certyfikatem bezpieczeństwa. Z czego znany jest Sławomir Cenkiewicz?
- Ma zdjęty dostęp do informacji niejawnych, trudno przy tego typu okolicznościach będzie komukolwiek cokolwiek doradzać - skwitował gość Filipa Kekusza. Jak podkreślał, nie da się działać jako szef BBN bez tego dostępu.
- Jest to też osoba związana z Macierewiczem, de facto to on był mentorem całej kariery Sławomira Cenckiewicza, kiedyś uczynił go nawet szefem komisji odpowiedzialnej za kwestię likwidacji WSI - wskazał Szczerba.
Polityk KO wyraził też wątpliwość, czy Cenckiewicz jako szef BBN będzie dobrze współpracował z rządem, ministerstwami spraw zagranicznych czy obrony oraz armią. - To kontra. Także kwestia cech charakterologicznych. Andrzej Duda stawiał na czele BBN Pawła Solocha, który jest w tej chwili ambasadorem, czy Jacka Siewierę. Byli osobami skłonnymi do kompromisów i współpracy - przypomniał.
Polityk zaznaczył też, że jako obywatel oczekuje, a wręcz żąda, jednego. - Karol Nawrocki nie został wybrany na szefa partii politycznej, która konkuruje z koalicją rządową, ale został wybrany - jeżeli wszystkie wątpliwości zostaną rozstrzygnięte, głosy przeliczone i nie będzie zasadniczych wątpliwości - na funkcję głowy państwa. To oznacza, że będzie miał nowe odpowiedzialności, a one wymagają współpracy z rządem. Bez tego się po prostu nie da - podkreślił Szczerba.