"Miękka prowokacja" Nawrockiego wobec Tuska. "To nie jest zasypywanie podziałów"
- Sławomir Cenckiewicz stanie na czele Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Prezydent - elekt ogłosił kolejne nazwiska swoich współpracowników;
- Nawrockiemu w wyborze Cenckiewicza na prestiżowe i ważne stanowisko nie przeszkodziły prokuratorskie zarzuty;
- Prof. Wawrzyniec Konarski w TOK FM nazwał nominację dla Cenckiewicza 'miękką prowokacją wobec Donalda Tuska'.
Sławomir Cenckiewicz zajmie jedno z najważniejszych stanowisk, o których obsadzie decyduje prezydent. Jak ogłosił Karol Nawrocki, Cenckiewicz zostanie szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Karierze historyka od dawna towarzyszą kontrowersje. Jest on m.in. współautorem książki opisującej współpracę Lecha Wałęsy z SB. Nie stronił od polityki - na przykład brał udział w pracach komisji powołanej w czasach rządów PiS-u, która miała zajmować się rosyjskimi wpływami. Ustawę powołującą tę komisję nazwano 'lex Tusk'.
- Oczywiście nominacja Cenckiewicza jest formą na razie miękkiej prowokacji wobec Donalda Tuska ze strony prezydenta - elekta - ocenił w "TOK 360" politolog prof. Wawrzyniec Konarski.
Gość TOK FM przypomniał, że Karol Nawrocki w czasie kampanii mówił, że będzie prezydentem wszystkich Polaków i chce zasypywać podziały.
- Nominacja dla Cenckiewicza nie jest zasypywaniem podziałów. Jest powołaniem osoby, która z oczywistych powodów jest uważana nie tylko za kogoś bardzo nieprzychylnego - to oczywiście eufemizm - wobec Donalda Tuska, ale i wobec Lecha Wałęsy, czyli osoby, która w warunkach innego kraju do dziś byłaby postacią ikoniczną. Ale nie w warunkach Polski. Bo się pojawiły takie osoby, jak pan Cenckiewicz, który zanegował zasługi, jakie miał Wałęsa - mówił rozmówca Adam Ozgi.
Kim jest nowy szef BBN? 'Mentorem całej kariery Cenckiewicza jest Antoni Macierewicz'
Cenckiewicz szefem BBN. Co z dostępem do tajnych danych?
Nominat Karola Nawrockiego w 2024 roku - decyzją Służby Kontrwywiadu Wojskowego - stracił poświadczenie bezpieczeństwa, które umożliwia dostęp do tajnych informacji Polski oraz UE i NATO.
Piątkowa "Wyborcza" poinformowała, że "niedawno Wojewódzki Sąd Administracyjny przywrócił mu uprawnienia, ale to na razie wyrok nieprawomocny". Przyszły szef BBN odpowiedział w mediach społecznościowych, że wszystkie poświadczenia odzyskał wyrokiem sądu.
"Wszystkie poświadczenia odzyskałem wyrokiem sądu" - napisał. Przypomniał też swoje wcześniejsze informacje w tej sprawie, z których wynika, że pod koniec lipca ub.r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego cofnęła mu poświadczenia bezpieczeństwa, lecz decyzję tę uchylił WSA 17 czerwca br.
"Sąd rozpoznał 8 skarg w zakresie wszystkich posiadanych przeze mnie poświadczeń bezpieczeństwa, które zostały cofnięte niezgodnie z prawem" - podał na FB Cenckiewicz.
Szef BBN i problem z certyfikatem bezpieczeństwa. Z czego znany jest Sławomir Cenkiewicz?
Przypomnijmy, że w maju Sławomir Cenckiewicz usłyszał prokuratorskie zarzuty. Sprawa dotyczy odtajnienia dokumentów wojskowych na potrzeby kampanii wyborczej. Dokumenty ujawnił ówczesny minister obrony Mariusz Błaszczak z PiS-u.