Hołownia spotkał się w nocy z wysłannikiem Kaczyńskiego. Trzęsienie ziemi w polskiej polityce?
Marszałek Sejmu i szef Polski 2050 miał w czwartek przed północą przyjechać do Adama Bielana, europosła PiS - ustalili Mariusz Gierszewski z Radia ZET i Dominika Długosz z 'Newsweeka' (autorzy podkastu "W związku ze śledztwem"). Dziennikarze dotarli również do zdjęcia samochodu Hołowni zaparkowanego na miejscu parkingowym Adama Bielana.
"W imieniu redakcji 'Newsweeka', Radia ZET oraz 'Faktu' zapytaliśmy rzeczniczkę marszałka Sejmu Katarzynę Karpę Świderek o odpowiedź na pytanie, w jakim celu w dniu 4 czerwca w godzinach wieczornych marszałek Szymon Hołownia spotkał się z europosłem Prawa i Sprawiedliwości Adamem Bielanem w warszawskim mieszkaniu tego ostatniego? Co było celem rozmowy i czy brały w niej udział także inne osoby".
Katarzyna Karpa Świderek z biura obsługi medialnej Sejmu odpowiedziała, że Szymon Hołownia "zawsze spotyka się z przedstawicielami wszystkich ugrupowań reprezentowanych w Sejmie, gdy o to poproszą". Podkreśliła, że takie rozmowy "służą zwykle wymianie poglądów i informacji, czy przekazaniu próśb. Nie wiążą się z żadnymi ustaleniami".
Burza po decyzji Episkopatu. Reforma zakończy się 'habemus klapam'?
To jednak nie wszystko. Według dziennikarzy "Faktu" na miejscu tego spotkania pojawił się również prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jego samochód miał wjechać do garażu bloku Adama Bielana o godz. 1:06 po północy i wyjechać o godz. 1:50. W tym czasie reporterzy "Faktu" nie zauważyli już auta marszałka Szymona Hołowni. "Pół godziny później z budynku, gdzie mieszka Adam Bielan, wyszedł mężczyzna o kulach, z nogą w gipsie i wsiadł do służbowej skody z kierowcą. Był to wicemarszałek Senatu z PSL Michał Kamiński" - piszą dziennikarze. Nie udało im się skontaktować z Adamem Bielanem ani Michałem Kamińskim.