Spięcie na antenie TOK FM, w tle rekonstrukcja. "Mamy jasność"
- Między 22 a 25 lipca dojdzie do rekonstrukcji rządu;
- Jak mówił w TOK FM wiceminister Krzysztof Gawkowski, resort cyfryzacji zostanie osobnym ministerstwem;
- A co z ministerstwem odpowiedzialnym za mieszkalnictwo?
- Czy po rekonstrukcji resort cyfryzacji pozostanie jako samodzielna jednostka? Bo Nowa Lewica broniła resortu przed połączeniem z np. resortem rozwoju albo nauki? Były takie pomysły - o to w "Poranku Radia TOK FM" pytany był też Krzysztof Gawkowski.
- Nie było - odpowiedział krótko wicepremier i minister cyfryzacji, a jednocześnie wiceprzewodniczący Nowej Lewicy.
Na uwagę prowadzącej, że te jednak się odbyły, zareagował szybko. - Wiem, jakie są negocjacje, bo w nich uczestniczę - zastrzegł.
- A ja rozmawiam z tymi, którzy je prowadzą - zareagowała z kolei Karolina Lewicka.
W tym kontekście Krzysztof Gawkowski podkreślił fakt, że "rozmawiał też z premierem Tuskiem i wie, jak wygląda sytuacja". - Myślę, że w tej sprawie jasność mamy co do tego, jak będzie wyglądała Polska cyfryzacja - podkreślił.
Jak dodał przy tym, "samodzielny resort jest tylko jedynym elementem odpowiedzialności za to, jak zmienia się Polska cyfryzacja". A to tym bardziej, jak wskazał, że "cyfryzacja jest wszędzie". - W zdrowiu i w sporcie, w rolnictwie i politykach społecznych, w administracji i armii. Wszędzie, gdzie by ucha nie przełożyć. Dlatego chciałbym, żeby tak była postrzegana - jako pewna część horyzontalnego myślenia o rozwoju Polski - dopowiedział.
Posłuchaj:
"Bliżej rozwiązania, w którym nie będzie oddzielnego resortu"
- A czy będzie osobny resort dotyczący mieszkalnictwa? Nowa Lewica także i o to zabiegała. Sam pan zresztą mówił o tym na konwencji programowej Lewicy kilka miesięcy temu - chciała też wiedzieć prowadząca.
- Bliżej jesteśmy rozwiązania, w którym nie będzie oddzielnego resortu - odpowiedział Krzysztof Gawkowski. Ale, jak od razu zastrzegł, nie oznacza to, że "nie będzie to odpowiedzialność Lewicy". - Będziemy o to zabiegali do końca. Chcielibyśmy, żeby to był pakiet całościowy, żeby i budownictwo społeczne, i całość uregulowania rynku była w jednym miejscu, bo łatwiej by było tym koordynować - argumentował.
Zastrzegł jednocześnie, że "nie wie jeszcze, jak to będzie ostatecznie skonstruowane, bo rozmawiał z premierem o różnych wariantach".
Tymczasem minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz mówi wprost, że "Polska 2050 oczekuje odpowiedzialności za ważne obszary, np. takie, jak mieszkalnictwo". Jak przekonuje, to "powinno być w jednym miejscu; w Ministerstwie Funduszy jest część tego mieszkalnictwa, Krajowy Zasób Nieruchomości".
- Ale trzeba mieć rozwiązania, ustawy i już coś w tej sprawie zrobić. To Lewica, rękami ministra Lewandowskiego, doprowadziła do tego, że w Sejmie jest ustawa, która będzie przeznaczała ponad 40 mld zł na mieszkalnictwo. To Lewica przygotowała projekty ustaw, które mówią o budownictwie społecznym. I to Lewica była autorem hasła "Mieszkanie prawem, nie towarem". I legislacyjnie, i programowo, i osobowo nikt nie może podważyć tego, co już zrobiliśmy w rządzie. Dlatego też nikt nie cofnie postulatu, że to Lewica powinna odpowiadać za mieszkalnictwo - skomentował Krzysztof Gawkowski.
Jak od razu dodał, patrzy na to "bardzo pragmatycznie". - Mieliśmy program, zrobiliśmy ustawy, przygotowaliśmy je w parlamencie, wszystko to się toczy. Inni powinni z dystansem, ale i uznaniem podejść do tego, co Lewica już zrobiła - podsumował w TOK FM.
Rekonstrukcja rządu już domknięta? 'Najważniejsza nie jest data'