Krajowy zjazd "Solidarności" rozpoczęty minutą ciszy
- To pierwsze zabójstwo o charakterze politycznym w 20-letniej historii wolnej Polski.(...) Wielu ludzi 'Solidarności' oddało życie, by w Polsce nie rządziła nienawiść i przemoc. Apelujemy do wszystkich - nie dajmy się zwyciężyć złu. Zło dobrem zwyciężajmy - przeczytał w swoim oświadczeniu Śniadek.
Do Wrocławia przyjechało dziś 322 delegatów z całej Polski. Podczas dwudniowego zjazdu wybiorą nowe władze i uchwalą program.
O stanowisko przewodniczącego 'Solidarności' stara się obecny szef - Janusz Śniadek. - Zrobię wszystko, żeby zwyciężyć. W młodości uprawiałem wyczynowo sport, mam tego ducha walki w sobie. Ale ta rywalizacja nie może się przełożyć na jakiekolwiek podziały w związku - mówi TOK FM Janusz Śniadek.
W mniej sportowym tonie przekonuje do siebie jego kontrkandydat - Piotr Duda. Szef regionu śląsko-dąbrowskiego związku, chce, by polityki w 'Solidarności' było zdecydowanie mniej. - To nie jest dyskusja o tym, czy polityka w 'Solidarności' powinna mieć miejsce. Nie mam złudzeń - powinna. Pytanie jednak nie 'czy' , a 'jak'. Musimy być bardziej neutralni. To politycy mają zabiegać o nas, a nie odwrotnie - wyjaśnia Duda.
Obaj kandydaci najpierw będą przekonywać związkowców, a potem odpowiadać na pytania. Nieoficjalnie wiadomo, że głosy wśród delegatów rozkładają się pół na pół.