,
Obserwuj
Polityka

Cała prawda o gospodarczych pomysłach Konfederacji. "Korzyści wypadają patologicznie"

Kamil Śmiałkowski
2 min. czytania
12.10.2023 10:06
Analiza programu wyborczego Konfederacji wyraźnie wskazuje, że gdyby wprowadzono go w życie, w krótkim czasie pogorszy się sytuacja życiowa połowy społeczeństwa. Zyska tylko 10 proc. najbogatszych Polaków, więc "korzyści wypadają patologicznie - ocenia gość audycji EKG profesor Michał Brzeziński. Uważa, że ten program jest "nieracjonalny i niewykonalny".
|
|
fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl

Podczas porannej audycji EKG na antenie TOK FM  profesor Michał Brzeziński z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego przytoczył wyniki raportu przygotowanego przez Centrum Analiz Ekonomicznych ze Szczecina. Jednostka przygotowała analizę gospodarczych skutków propozycji zgłaszanych przez poszczególne komitety wyborcze. Rozmówca Tomasza Setty wyraził zdziwienie opiniami, że program gospodarczy Konfederacji jest nazywany racjonalnym. To właśnie oferta wyborcza tego ugrupowania we wspomnianym raporcie wypadła "zdecydowanie najgorzej".  

- Dziwi mnie, że wiele znanych osób, w tym profesjonalistów i ekonomistów, uważa że program gospodarczy Konfederacji może być uważany za racjonalny. Że ich poglądy są zdroworozsądkowe, czy wręcz dobre. Że są dobrymi ekonomistami - stwierdził wzburzony profesor. Zdaniem eksperta, w przypadku Konfederacji "korzyści wypadają patologicznie".

Wśród "niekorzyści dla gospodarstw domowych" profesor Brzeziński wymienił między innymi to, że "10 proc. najbiedniejszych gospodarstw domowych straci do 20 proc. dochodów, a ponad 50 proc. gospodarstw straci na tych propozycjach". Jak powtórzył profesor, dochody połowy społeczeństwa zostaną "natychmiastowo obniżone". 

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć >>

Ekspert wskazał, kto niewątpliwie zyska - najbogatsi. - Zyskuje 10 proc. najbogatszych, czyli zwiększamy dramatycznie nierówności przynajmniej w krótkim okresie (...) Bogaci staliby się jeszcze bogatsi, a biednych byśmy zepchnęli w nędzę - podsumował profesor Brzeziński. 

Reforma "niewykonalna politycznie"

Profesor zauważa też implikacje tej sytuacji. - Jeśli mamy reformę, która w krótkim okresie pogarsza sytuację połowy społeczeństwa, to jest to coś, co jest niewykonalne politycznie - mówił z przekonaniem.

- Przecież inne partie natychmiast zwróciłyby się do tych tracących, że "ich uratujemy". Więc jest to program i nieracjonalny i niewykonalny.

Prowadzący audycję dopytywał, w którym miejscu wśród wskazanych grup widzą się wyborcy Konfederacji. - Czy oni widzą siebie wśród tych grup, które na tych rozwiązaniach stracą, czy widzą siebie w przedziale tych 10 proc. najbogatszych albo tam chcą zmierzać - dociekał Tomasz Setta. 

- Obecnie większość z nich to młodzi ludzie, którzy mają przeciętnie niższe dochody niż średnie. W przyszłości może będą bogaci, ale na razie nie są, więc głosują na swoje straty w krótkim okresie - stwierdził Michał Brzeziński. 

'Kapitał jest wynagradzany coraz lepiej, a praca coraz gorzej. Ale można to zmienić' - eksperci o zarobkach Polaków