Tusk rozgrywa sprawę Polski 2050? Pełczyńska-Nałęcz: Fakty są takie, jakie są
- Powinniśmy być częścią koalicji, częścią, która ma swoją własną agendę - nie na zasadzie potakiwania wszystkiemu i głosowania wszystkiego bez własnego wkładu. Dlatego, że mamy swoje zobowiązania. Mamy też własną rolę w tej koalicji - takiej trochę awangardy zmiany - mówiła w TOK FM Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ministra Funduszy i Polityki Regionalnej.
- Polska 2050 ma być awangardą zmiany - tak o przyszłości tego ugrupowania w koalicji rządzącej mówi Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ministra Funduszy i Polityki Regionalnej.
- Pierwsza wiceprzewodnicząca Polski 2050 zadeklarowała w "Poranku TOK FM", że będzie chciała zachować jedność w partii.
Rada Krajowa Polski 2050 zadecydowała, że powtórzona druga tura wyborów na przewodniczącą partii odbędzie się do 31 stycznia. W grze pozostają Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz – ministra funduszy i polityki regionalnej oraz Paulina Hennig-Kloska – ministra klimatu i środowiska.
W trakcie wyborów w Polsce 2050 było wiele perturbacji, ujawniły się także głębokie podziały w partii. Według informacji Wojciecha Szackiego z Polityki Insight Szymon Hołownia rozważał nawet wariant formalnego opuszczenia koalicji i negocjowania z Donaldem Tuskiem poparcia dla poszczególnych ustaw.
- O niczym takim nie mam pojęcia. Ja mogę powiedzieć, gdzie ja stoję. Powinniśmy być częścią koalicji, częścią, która ma swoją własną agendę, nie na zasadzie potakiwania wszystkiemu i głosowania wszystkiego bez własnego wkładu. Dlatego, że mamy swoje zobowiązania. Mamy też własną rolę w tej koalicji - takiej trochę awangardy zmiany - mówiła w “Poranku TOK FM” Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ministra Funduszy i Polityki Regionalnej.
Tusk rozgrywa sprawę Polski 2050? "Fakty są takie, jakie są"
Rozmówczyni Dominiki Wielowieyskiej odniosła się także do spotkania europosła Polski 2050 Michała Koboski z Donaldem Tuskiem. Zdaniem Hołowni Kobosko, spotykając się z premierem bez wcześniejszych ustaleń z partią, dopuścił się zdrady.
- Z tego co wiem, na takie zaproszenia od premiera miesiącami czekają europosłowie Platformy (...). Wiadomo, że pan premier tak z każdym posłem każdej formacji się nie spotyka. A tu nagle do takiego spotkania dochodzi, tematem rozmowy są wybory w Polsce 2050 i nikt o tym spotkaniu nie wie - relacjonowała.
Pełczyńska-Nałęcz nie chciała jednak wprost odpowiedzieć na pytanie, czy jej zdaniem Donald Tusk rozgrywa sprawę Polski 2050. - Jest pewna sekwencja, niech słuchacze sobie sami wyrobią na ten temat stanowisko, ale fakty są takie, jakie są - skwitowała kandydatka na przewodniczącą Polski 2050.
Źródło: TOK FM/ Fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER