Ukraińskich orderów nie odda. Marek Siwiec: Jestem z nich dumny
Czy konflikt wokół relacji polsko-ukraińskich zaszedł za daleko? O tym w TOK FM mówił Marek Siwiec. Szef Kancelarii Sejmu odniósł się do ostatnich napięć między Warszawą a Kijowem, kwestii historycznych oraz dialogu z opozycją. Czy Siwiec zwróci odznaczenia przyznane mu przez Ukrainę?
Marek Siwiec we wtorkowym "Poranku TOK FM" ocenił, że odpowiedzialność za obecny kryzys w relacjach polsko-ukraińskich nie leży wyłącznie po jednej stronie. Jego zdaniem współodpowiedzialność za zaistniałą sytuację ponosi także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Jak zaznaczył rozmówca Jacka Żakowskiego, od lat brakuje jasnych odpowiedzi na pytania dotyczące trudnych kart wspólnej historii, w tym działalności UPA. Jednocześnie zaznaczył, że dziś większym problemem od samego odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego, są emocjonalne reakcje, które pojawiły się później.
- Najgorsze są wstrząsy wtórne. Te wszystkie komentarze i polityczne warknięcia są niemądre i niepotrzebne - ocenił.
Siwiec zadeklarował też, że nie zamierza zwracać Ukrainie dwóch medali, jakie otrzymał. - Uważam, że mam wielkie zasługi dla Ukrainy. Czuję się dowartościowany. Te ordery mi się należą, to czemu mam oddać - mówił, dodając, że jest dumny z odznaczeń, bo "ktoś docenił" jego zasługi.
Siwiec przekonywał również, że mimo różnic w ocenie historii Polska i Ukraina muszą szukać wspólnego mianownika. Jego zdaniem warto skupić się na interesach, które łączą oba kraje, zamiast nieustannie wracać do sporów, których nie da się całkowicie rozstrzygnąć.
Gość "Poranka TOK FM" odniósł się również do sytuacji na krajowej scenie politycznej. Jego zdaniem nie widać dziś przestrzeni do rozmowy między rządzącymi a opozycją, która nie szuka żadnych sposobów na porozumienie, nawet w kwestiach ważnych dla bezpieczeństwa Polski.
Czy szef Kancelarii Sejmu zwróci Ukrainie ordery przyznane mu przez prezydenta Kuczmę? O tym posłuchacie w rozmowie, która dostępna jest w aplikacji TOK FM!
Źródło: TOK FM