,
Obserwuj
Polityka

Będą kolejne wybory w Polsce 2050? Kobosko w TOK FM: Powiem szczerze, sam jestem zmęczony

3 min. czytania
11.02.2026 08:33

W pełni rozumiem memy i kpiny z nas. Ten serial z Polską 2050 trwa zbyt długo. Musimy zabrać się do roboty - przyznał w TOK FM Michał Kobosko, europoseł z Polski 2050. Polityk stwierdził, że problemem była m.in. bardzo ostra i agresywna kampania na szefa partii. - Sam się nasłuchałem wielu przykrych słów - dodał.

Zamyślony europoseł Michał Kobosko
Zamyślony europoseł Michał Kobosko
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są przyczyny kolejnego wewnętrznego podziału w klubie Polska 2050?
  • Co Michał Kobosko sądzi o aktualnej sytuacji w partii i jej przyszłości?
  • Czy jest możliwy rozpad partii i czy Kobosko chce odejść z Polski 2050?

- Nasz klub jest mocno podzielony - przyznał w "Poranku TOK FM" europoseł Polski 2050 Michał Kobosko. Polityk odniósł się do kolejnej odsłony sporu w ugrupowaniu. Tym razem chodzi o bunt wobec przewodniczącego klubu parlamentarnego Pawła Śliza.

- Wiem, że część posłanek i posłów jest bardzo rozczarowana i straciła w dużym stopniu zaufanie do przewodniczącego klubu. Wczoraj [wtorek - red.] ukazało się oświadczenie 18 posłów, posłanek i senatorów z naszego klubu, którzy domagają się prawa do zweryfikowania pana przewodniczącego - powiedział gość Macieja Głogowskiego. I dodał, że weryfikować można głównie w formie wyborów: ewentualnego odwołania i wybrania nowego przewodniczącego.

W czasie ostatniego posiedzenia klubu Polski 2050, Paweł Śliz zdecydował, że nie rozpatrzy wniosku o swoje odwołanie.

"Serial z Polską 2050 trwa zbyt długo"

Europoseł skomentował podziały w partii i zmęczenie wyborców. - W pełni rozumiem memy i kpiny z nas, ten serial z Polską 2050 trwa zbyt długo. Musimy zabrać się do roboty - przyznał Kobosko, wskazując na problemy w czasie "ostrej, agresywnej" kampanii. - Sam się nasłuchałem wielu przykrych słów - przypomniał gość TOK FM. Chodzi m.in. o to, że polityk był wyrzucany z partii, a Szymon Hołownia nazwał Koboskę "zdrajcą".

- Wiem, że jesteśmy przedmiotem żartów, widzę pana uśmiech. W pełni rozumiem, że państwa słuchacze mogą być zmęczeni - stwierdził Michał Kobosko. Jak wytłumaczył, on sam jest zmartwiony sytuacją w partii, której "oddał 6 lat życia". - Nie jest łatwo wejść na polski rynek polityczny - wyjaśnił gość TOK FM.

Polska 2050 jednak się rozpadnie?

Prowadzący "Poranek TOK FM" Maciej Głogowski - choć sam uznał, że nie jest to wyszukana rada - podpowiedział, by członkowie Polski 2050 wybrali się na zjazd integracyjny. - Zróbcie sobie wyjazd, w miłej atmosferze pogadajcie, wykrzyczcie sobie i później pójdźcie do roboty - powiedział redaktor. - Wy po prostu jesteście niedojrzałymi politykami, prawda? - spytał Głogowski.

- Ma pan redaktor prawo do formułowania takiej oceny - odparł Kobosko. I powiedział, że nie może wykluczyć, że partia Polska 2050 się rozpadnie. - Nie wiem, jakie będą scenariusze. Powiem szczerze, osobiście, jestem zmęczony tą sytuacją - przyznał europoseł. Na sugestię Głogowskiego, że Kobosko może wyjść z partii, polityk stwierdził, że jest "lojalnym członkiem". - Dlaczego miałbym dawać pewną satysfakcję osobom, które być może chciałyby się już mnie pozbyć z naszej partii? - dodał.

- Tak po ludzku, czasami mam takie myśli. Zastanawiam się, czy jeszcze warto walczyć o tę partię, skoro jej część chciałaby się ze mną pożegnać - powiedział Michał Kobosko.

Źródło: TOK FM