"Żelazny Marian" chce powalczyć o fotel prezydenta Krakowa. Banaś ma trzy obietnice
Jestem zwykłym Polakiem, który kocha Kraków - przekonywał Marian Banaś w TOK FM. Były prezes NIK ma zamiar kandydować na stanowisko prezydenta Krakowa. - Niech pan powie, że pan marzy o własnej partii - mówiła Karolina Lewicka.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Marian Banaś chce kandydować na prezydenta Krakowa?
- Jakie postulaty stawia Marian Banaś na prezydenturę Krakowa?
- Co Banaś sądzi o zakazie wjazdu samochodów z silnikami diesla?
- Szkoda, żeby takie doświadczenie i kapitał pracy w Ministerstwie Finansów i w Najwyższej Izbie Kontroli został zmarnowany - tak Marian Banaś, były prezes NIK tłumaczył w "Poranku TOK FM" chęć kandydowania na urząd prezydenta Krakowa. W niedzielę mieszkańcy Krakowa podjęli decyzję o odwołaniu Aleksandra Miszalskiego z Koalicji Obywatelskiej z urzędu prezydenta tego miasta.
- Jestem mieszkańcem Krakowa, kocham Kraków - mówił Banaś. - Przede wszystkim mieszkańcy Krakowa to dobrzy i mądrzy ludzie, którzy zasługują na szacunek i na to, żeby zarządzać tym miastem i je odpolitycznić. Budżet samorządu nie może być łupem politycznym, a tak się niestety dzieje - stwierdził gość Karoliny Lewickiej, która przypomniała, że w listopadzie ubiegłego roku były szef NIK-u założył Stowarzyszenie Ruch Naprawy Polski Mariana Banasia.
Kiedy gość TOK FM przekonywał, że jest do dyspozycji mieszkańców Krakowa i że trzeba dbać o zwykłych obywateli, redaktorka Lewicka spytała, czy w tym przypadku pan Marian Banaś też jest zwykłym Polakiem. - Zawsze byłem zwykłym Polakiem, nie było moją aspiracją bycie politykiem - stwierdził jej rozmówca.
Obietnice Banasia na prezydenturę Krakowa
Jakie są postulaty Mariana Banasia w wyborach na prezydenta Krakowa? - Wycofujemy się z zakazu wjazdu samochodów z silnikiem diesla. To jest nienormalne - ocenił były prezes NIK-u. Kolejną decyzją, którą podjąłby od razu po objęciu stanowiska prezydenta miasta to wprowadzenie strefy wolnej od opłat parkingowych w soboty i niedziele.
Kolejnym - możliwość palenia w kominkach suchym, zdrowym drewnem. - Ten zakaz to jest po prostu absurd, bo nie ma żadnego wpływu na czystość powietrza - ocenił Banaś. I dodał, że to zakłamanie i hipokryzja w przypadku, gdy można opłacić możliwość wjazdu samochodami z silnikiem diesla do Krakowa. - Tak dalej być nie może - stwierdził były prezes Najwyższej Izby Kontroli.
Źródło: TOK FM