Żurek bierze się za immunitet Kamińskiego. W tle operacja przeciwko Kwaśniewskiemu
Jest wniosek o uchylenie immunitetu Mariuszowi Kamińskiemu. Poinformowała o tym we wtorek Prokuratura Krajowa. Chodzi o podejrzenie popełnienia przez byłego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego dwóch przestępstw.
Kłopoty Mariusza Kamińskiego. W tle operacja przeciwko Kwaśniewskim
"Prokurator Generalny Waldemar Żurek przekazał w dniu 31 marca 2026 r. do Przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli wniosek o uchylenie immunitetu posła do Parlamentu Europejskiego Mariusza Kamińskiego" - poinformowała we wtorek w komunikacie Prokuratura Krajowa.
Śledztwo Prokuratury Regionalnej w Lublinie dotyczy przekroczenia w latach 2007–2009 uprawnień służbowych przez Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego poprzez wykonywanie czynności operacyjno-rozpoznawczych bez podstawy faktycznej i prawnej.
Operacja o kryptonimie "Krystyna"
Pierwszy zarzut wobec Mariusza Kamińskiego dotyczy bezpodstawnych kontroli operacyjnych, w szczególności polecenia podległym funkcjonariuszom CBA prowadzenia czynności operacyjno-rozpoznawczych o kryptonimie “Krystyna”.
“Czynności operacyjno-rozpoznawcze koncentrowały się przede wszystkim na Marii J. i jej rodzinie. Maria J. nie pełniła żadnej funkcji publicznej, była natomiast znajomą Jolanty Kwaśniewskiej i do września 2007 r. właścicielką domu w Kazimierzu Dolnym, w którym bywali państwo Kwaśniewscy. Kierowane przez Mariusza Kamińskiego CBA przyjęło tezę, iż w rzeczywistości właścicielami tego domu byli państwo Kwaśniewscy, przy czym teza ta nigdy nie została w żadnym stopniu uprawdopodobniona” - zaznacza Prokuratura Generalna.
Niejawne nabycie nieruchomości w Kazimierzu Dolnym
Drugi zarzut dotyczy przekroczenia uprawnień w dniu 15 lipca 2009 roku. W celu potwierdzenia założonej przez CBA tezy, iż rzeczywistymi właścicielami tego domu są państwo Kwaśniewscy, Mariusz Kamiński zatwierdził i wdrożył kombinację operacyjną przewidującą działanie funkcjonariusza pod przykryciem, polegającą na nawiązaniu przez niego relacji z Janem J. i Marią J., zdobyciu ich zaufania, a następnie doprowadzeniu do sprzedaży nieruchomości przez Marka M. Zdaniem śledczych nie było do tego podstaw prawnych.
W dodatku "cel operacji, polegający na uzyskaniu dowodów", że rzeczywistymi właścicielami domu są Kwaśniewscy, nie został osiągnięty.
Źródło: Prokuratura Krajowa