"Najdłuższa linia tramwajowa w Polsce" wróci? Padła data rozpoczęcia prac
Po siedmiu latach przerwy tramwaj linii 46 - kiedyś najdłuższej linii tramwajowej w Polsce - ma wrócić na tory, choć nie na całej dawnej trasie. "Prace rozpoczną się w czerwcu przyszłego roku" - powiedziała portalowi lodz.eska.pl rzeczniczka zgierskiego magistratu Renata Karolewska.
- Odbudowa fragmentu linii 46 między Kurakiem a Proboszczewicami ma kosztować ponad 39 mln zł, z czego większość środków pochodzi z funduszy Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych;
- Prace mają ruszyć w czerwcu 2026 roku, a zakończyć się do 2029, jeśli - jak mówi rzeczniczka Renata Karolewska - "nie wyskoczą jakieś niespodzianki";
- Mieszkańcy Zgierza krytykują ograniczony zakres projektu i brak planów przywrócenia tramwaju do Ozorkowa.
Nowy odcinek o długości ponad 3600 m - od Kuraka do skrzyżowania Podgórnej i Ozorkowskiej ma być gotowy w 2029 roku. "O ile nie wyskoczą jakieś niespodzianki" - podkreśliła Renata Karolewska z Urzędu Miasta Zgierza w rozmowie z lodz.eska.pl. Wartość projektu wynosi 39 157 442,76 zł, z czego 27 492 717,13 zł pochodzi z dofinansowania w ramach Strategii Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych.
Mieszkańcy Zgierza reagują z mieszanymi uczuciami. "Tylko do Proboszczewic? To za mało, za krótko" - mówiła jedna z mieszkanek. "Co to za sens? Przecież linia 45 jeździ, a potem ze Zgierza jest ‘dziesiątka’, która jedzie do Ozorkowa i wiezie ludzi tam, gdzie potrzebują" - skomentowała inna.
Najdłuższa linia tramwajowa w Polsce straci swój tytuł
Choć dawniej linia 46 była komunikacyjną dumą regionu łódzkiego i najdłuższą linią tramwajową w Polsce o długości 35 km i 244 metrów, dziś na jej pełne odtworzenie nie ma planów. Połączenie z Ozorkowem, uruchomione w 1922 roku i zawieszone 4 lutego 2018 r. z powodu złego stanu infrastruktury torowej, wciąż pozostaje wspomnieniem.
Posłuchaj: