Lipa Sława walczy o tytuł Drzewa Roku. "Mamy tu silny żeński pierwiastek"
Za promocję lipy i innych drzew w niewielkich Porszewicach (województwo łódzkie) wzięło się lokalne stowarzyszenie Protest Porszewice. Zaczęli od akcji w mediach społecznościowych, gdzie udostępniali zdjęcia poszczególnych okazów. Później do pomocy zaangażowali też dwie Ukrainki, które zamieszkały w Porszewicach po wybuchu wojny, które również wsparły kampanię.
Gdy okazało się, że nadchodzi kolejna edycja konkursu na Drzewo Roku, organizowanego przez Klub Gaja, zdecydowano się zgłosić jedno z nich. Wybór, jak słyszymy, nie był łatwy. Najpierw wewnętrznie - w stowarzyszeniu - wytypowano cztery drzewa i zorganizowano plebiscyt wśród mieszkańców. Wygrała go właśnie lipa Sława.
- Robi wrażenie. Ma dwa symetryczne duże pnie, dochodzące prawie do 33 metrów. Jest to lipa drobnolistna, licząca 130 lat. Zachwyca swoją wielkością i szerokością, bo w obwodzie ma 510 centymetrów. Jest pomnikiem przyrody. To drzewo jest dla nas wyjątkowe - mówi Aneta Anderwald, członkini zarządu stowarzyszenia Protest Porszewice.
Zdaniem członkiń stowarzyszenia można tutaj dodać wątek feministyczny. Lipa Sława jest prawdopodobnie kobietą. - Nie tylko ze względu na słowiańskie imię nadane jej kilkanaście lat temu i z powodu pradawnych wierzeń w silny żeński pierwiastek przypisywany lipom, ale przede wszystkim dlatego, że my kobiety jesteśmy siłą napędową naszego stowarzyszenia - wyjaśniają panie z zarządu.
Sława rośnie w samym sercu Parku Wiejskiego Porszewice. Jest to największy park wiejski w województwie łódzkim, będący częścią kompleksu leśno-parkowego Uroczyska Porszewice. Ma powierzchnię 31 ha i kryje w sobie kilka unikatowych obiektów, w tym willę w stylu dworkowym wzniesioną w latach 1911-1912, drewniane wille letniskowe oraz cmentarz wojenny z czasów I wojny światowej.
Stowarzyszenie Protest Porszewice ma trzy lata. Powstało spontanicznie na skutek wycinki 1500 drzew na terenie uroczyska. - To jest liczba z oficjalnych dokumentów, ale było ich wyciętych dwa razy tyle, przez Archidiecezję Łódzką. Sprawę skierowaliśmy do sądu. Zgłoszenie lipy do konkursu to również forma walki o to, aby przyroda wokół nas nie była niszczona - przekonuje Aneta Anderwald.
Rok temu łódzkie pobiło wszystkich
W ubiegłym roku głosowanie na Drzewo Roku wygrał Dąb Fabrykant, który rośnie w parku Klepacza w Łodzi i jest jednym z najbardziej oryginalnych drzew w Polsce. Wyróżnia go nietypowy kształt. Fabrykant liczy ponad180 lat. Najpierw pokonał 16 innych okazów, które startowały w konkursie ogólnopolskim. Później pobił na głowę drzewa biorące udział w plebiscycie europejskim. - Liczymy na to, że tym razem również wygra drzewo z regionu łódzkiego i że będzie to nasza, porszewicka lipa. Dlatego zachęcamy wszystkich do głosowania, również mieszkańców województwa. Miejscowość Porszewice jest zbyt mała, żeby wygrać własnymi siłami, więc mamy nadzieję, że nam pomożecie - podsumowują członkowie stowarzyszenia.
W tym plebiscycie nie liczy się jedynie piękno drzewa, jego rozmiary i wiek. Tutaj duże znaczenie ma historia i związki drzew z ludźmi. Poszukiwane są drzewa, które stały się integralną częścią społeczności.
Jak zagłosować?
Aby zwiększyć szansę lipy Sława na wygraną w plebiscycie na Drzewo Roku 2023, należy wejść na stronę konkursu, a następnie wybrać lipę Sława. W konkursie do wyboru są jeszcze m.in.: buk im. Tadeusza Andruszkiewicza (Słębowo), dąb z Lasu Kuźnickiego (Wrocław), sosna na szczudłach (Wełecz), para dębów Malwa&Miłosz (Warszawa) czy brzoza Jadwiga (Zawady Oleckie).
Konkurs Drzewo Roku jest organizowany przez Klub Gaja. Zwycięzca awansuje do kolejnego etapu na Europejskie Drzewo Roku. Ten konkurs organizuje czeska Fundacja Partnerstwo dla Środowiska. Jego celem jest zwrócenie uwagi na konieczność ochrony drzew nie tylko ze względu na ich znaczenie dla środowiska, lecz także dla historii danego regionu i kraju, które są cennymi świadkami historii. Głosowanie trwa do 30 czerwca.