,
Obserwuj
Łódzkie

"Stany magazynowe są na wyczerpaniu". Stacja krwiodawstwa apeluje o oddawanie krwi

Katarzyna Giedrojć
3 min. czytania
12.07.2023 14:55
Około 100 krwiodawców za mało przychodzi każdego dnia oddać krew - słyszymy w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Łodzi. W magazynach braki są ogromne.
|
|
fot. Agnieszka Kosiec / Agencja Wyborcza.pl

Obecnie najbardziej brakuje grup ARH- i 0RH-. W tych przypadkach jest to już stan alarmowy. Mało jest też krwi ARH+ i ABRH-. - Ale to się zmienia każdego dnia, dlatego nie patrzmy na te wskaźniki, tylko po prostu przychodźmy i oddawajmy krew. Dziś tej grupy jest mniej, jutro innej - mówi Karolina Trojan-Borczyńska, zastępczyni dyrektora do spraw medycznych w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Łodzi.

Braki w magazynach to sytuacja powtarzająca się co roku w wakacje. Z jednej strony stali krwiodawcy wyjeżdżają na urlopy, z drugiej - częściej dochodzi do wypadków bądź innych zdarzeń i krew jest pilnie potrzebna.

Pracownicy Centrum każdego dnia wysyłają do dawców SMS-y przypominające o oddawaniu krwi. Punkt w Łodzi otwarty jest siedem dni w tygodniu, ale mieszkańcy regionu mogą oddać krew również w swoich miastach. Poza tym organizowane są w tym celu liczne akcje wyjazdowe na terenie całego województwa.

Przykładowo - w tę sobotę (15 lipca) będzie można oddać krew w Manufakturze w Łodzi, a w niedzielę (16 lipca) odbędą się dwie akcje w regionie: w Starej Sobótce, przy tamtejszej OSP, a także w Sieradzu. - Ekip jeżdżących jest sporo. Praktycznie każdego dnia jest coś organizowane w Łodzi lub na terenie województwa łódzkiego. Jedne akcje cieszą się większym, inne mniejszym powodzeniem. Nie zmienia to faktu, że każda ilość oddanej krwi nas cieszy i jest na wagę złota - mówi Trojan- Borczyńska.

Są akcje, podczas których krew oddaje 20 osób i takie, gdzie pojawia się około 120 krwiodawców. Największą popularnością cieszą się akcje w Brudzewicach, w powiecie opoczyńskim.

Aby województwo łódzkie było zabezpieczone, potrzebnych jest 300 jednostek dziennie. Od kilkunastu dni do punktów zgłasza się od 200 do 250 osób. Zdarzyło się też kilka dni, kiedy liczba oddających krew spadła poniżej 200. - Nie mamy obecnie tylu oddających, żebyśmy mogli spać spokojnie - kręci głową Trojan-Borczyńska. - Co gorsze, w razie większego zapotrzebowania nie mamy skąd teraz ściągnąć krwi, bo w wakacje każde województwo ma z tym problem - dodaje.

Kto może zostać krwiodawcą?

Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Łodzi zaprasza wszystkich chętnych, którzy mogą oddać krew. - Niezależnie od tego, czy ktoś chce oddać krew pełną, osocze, czy płytki krwi, to zapraszamy. Najwięcej dawców oddaje krew pełną, bo jest to najkrótsze. Trwa kilkanaście minut. Oddanie osocza jest trudniejsze dla pielęgniarki do pobrania, ale również dla dawcy, bo trwa około czterdziestu minut. Oddanie płytek trwać może nawet dwie godziny. Dlatego zalecamy, aby ktoś, kto przyjdzie do nas pierwszy raz, oddawał krew pełną - wyjaśnia nasza rozmówczyni.

Krwiodawcą może zostać osoba w wieku 18 - 65 lat, ciesząca się dobrym zdrowiem, ważąca co najmniej 50 kilogramów i taka, która nie miała wykonanych żadnych zabiegów operacyjnych, badań inwazyjnych i endoskopowych w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Korzyści jest sporo. Poza satysfakcją z udzielonej pomocy krwiodawcy przysługuje zwolnienie od pracy w dniu, w którym oddaje krew i w kolejnym. Do tego można odliczyć wartość oddanej krwi od dochodu.