Łódzkie. Wyrzucił śmieci do rowu. Wpadł, bo w jednym z worków był szkolny sprawdzian dziecka
Po znalezieniu przez jednego z mieszkańców Szadku (Łódzkie) nielegalnie wywiezionych odpadów, policjanci ze Zduńskiej Woli ustalili, że w rowie przy polu uprawnym leży 17 czarnych worków o pojemności około 200 litrów, które - jak poinformowano - były zapełnione papierami, zużytymi kosmetykami, zabawkami oraz innymi odpadami.
- W workach, policjanci znaleźli kartkę papieru, która była sprawdzianem szkolnym dziecka - przekazała rzeczniczka zduńskowolskiej policji sierż. sztab. Katarzyna Biniaszczyk. - Widniejące na kartce dane pozwoliły ustalić, że właścicielem śmieci był 41-letni szadkowianin. Po przybyciu na miejsce, mężczyzna potwierdził, że wyrzucił worki do rowu, a dziecko jest członkiem jego rodziny - relacjonowała.
- W obecności policjantów uprzątnął porzucone przez siebie śmieci. Został ukarany mandatem - podkreśliła rzeczniczka.
Miliony zdjęć z fotopułapek tylko i 23 złapanych wandali? 'Oceniam akcję na piątkę'