Pociągi znowu się zatrzymały. Sygnał radio-stop użyty tym razem w województwie łódzkim
Radio RMF FM poinformowało o kolejnych incydentach na kolei. Tym razem nieuprawnione użycie sygnału radio-stop doprowadziło do zatrzymania pociągów w województwie łódzkim.
Najpierw o godz. 5:30 na ok. cztery minuty zatrzymały się dwa pociągi pasażerskie w Gomunicach. Kolejny sygnał o godz. 5:52 odebrano w nastawni Łódź-Kaliska. Nie doszło do zatrzymania składów. O obu tych incydentach powiadomiono ABW i Urząd Komunikacji Elektronicznej.
Zarzuty wobec policjanta
W poniedziałek policja wszczęła postępowanie dyscyplinarne i procedurę zwolnienia ze służby funkcjonariusza z Białegostoku, któremu prokuratura postawiła zarzuty w śledztwie związanym z nieuprawnionym nadawaniem sygnałów radio-stop i zatrzymaniem pociągów m.in. koło Łap (Podlaskie). Zatrzymano także drugiego mężczyznę, 24-latka, który pochodzi z powiatu skierniewickiego. W momencie zatrzymania przebywał w domu policjanta i był pijany. Mundurowi zabezpieczyli także sprzęt krótkofalarski.
W weekend nieuprawnione nadawanie sygnału radio-stop, doprowadziło do utrudnień na kolei w województwie zachodniopomorskim. "Ktoś, wykorzystując kolejowe częstotliwości, nadawał sygnał uruchamiający alarmowe zatrzymanie pociągów, a w przerwie puścił rosyjski hymn" – informowała szczecińska "Gazeta Wyborcza". Opóźnionych zostało ok. 20 pociągów.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>