,
Obserwuj
Małopolskie

"To ja, twój tata". Jak wspierać dzieci więźniów? Podpisano ważny dokument

4 min. czytania
21.03.2026 12:00

Choć to rodzice trafiają do więzienia czy aresztu, konsekwencje ich wyroków ponoszą także dzieci. Eksperci od lat alarmują, że brakuje systemowych rozwiązań wspierających najmłodszych w takiej sytuacji. Podpisana właśnie karta praw ma być pierwszym krokiem do zmian.

Jak wspierać dzieci więźniów? ZDJ. ILUSTRACYJNE
Jak wspierać dzieci więźniów? ZDJ. ILUSTRACYJNE
fot. Adam Burakowski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co robi Małopolskie Stowarzyszenie 'Probacja' na rzecz dzieci więźniów?
  • Jak projekt 'Poczytaj mi' wspiera więź dzieci z rodzicami osadzonymi?
  • Dlaczego Karta Praw Dzieci Rodziców Pozbawionych Wolności jest ważna?

Zakład Karny w krakowskiej Nowej Hucie to jednostka półotwarta, do której trafiają mężczyźni i kobiety odbywające karę najczęściej po raz pierwszy. Nierzadko zdarza się, że są rodzicami, którzy w domach zostawiają swoje pociechy. Maluchy nie rozumieją, dlaczego mama czy tata musieli zamieszkać gdzieś indziej i dlaczego nie mogą się z nimi codziennie spotykać. 

"Prawa dzieci są bardzo ważne"

Jak mówi TOK FM Barbara Wilamowska, prezeska Małopolskiego Stowarzyszenia "Probacja", to poważny problem i istotne jest, by podtrzymywać więź dziecka z rodzicem i rodzica z dzieckiem. - Bo czasami jest to np. tata, który zmęczony usiadł za kierownicą, doszło do wypadku ze skutkiem śmiertelnym i taka osoba zostaje skazana na karę pozbawienia wolności. Czy to znaczy, że jest złym tatą? Że nie ma prawa do kontaktów z dzieckiem? To, że dochodzi do izolacji penitencjarnej, nie może odbierać ani dzieciom, ani dorosłym poczucia godności. Prawa dzieci są bardzo ważne - uważa nasza rozmówczyni. 

Dlatego w Krakowie - Nowej Hucie prowadzone są działania na rzecz relacji między osadzonymi a ich dziećmi. To na przykład projekt "Poczytaj mi". Dorośli, którzy odsiadują wyroki, nagrywają bajki dla swoich dzieci, przy wsparciu funkcjonariuszy czy wolontariuszy. - To jest drobne działanie, ale na tym nagraniu rodzic może powiedzieć np.: "Witam cię Małgosiu, to ja, twój tato. Nie ma mnie teraz chwilę przy tobie, ale bardzo cię kocham. Przeczytam ci bajkę na dobranoc" - opowiada Wilamowska.

Dlaczego to ważne? - Potem, jak taki maluch przychodzi na widzenie, to rozpoznaje głos swojego taty. (...) Dzięki temu tworzy się więź, jest podtrzymanie relacji, wspólna interakcja - tłumaczy nasza rozmówczyni.

Podobnych działań jest więcej. Niedawno osadzeni z Nowej Huty mieli możliwość spędzić wspólne chwile ze swoimi rodzinami na terenie Ogrodu Zoologicznego w Krakowie oraz w Parku Wadów. Były gry sportowe i zajęcia integracyjne dzieci z rodzicami. Nie wszędzie jednak jest tak jak w Nowej Hucie. W wielu miejscach w Polsce dzieci spotykają się na widzeniach z rodzicami na dużej sali, gdzie widzenia mają też inni więźniowie. Nie ma bliskości, intymności, możliwości zabawy z dzieckiem. To ma się zmienić. 

Ważny krok w Ministerstwie Sprawiedliwości

W Ministerstwie Sprawiedliwości właśnie podpisano Kartę Praw Dzieci Rodziców Pozbawionych Wolności. Minister - wspólnie z szefem Służby Więziennej i Rzeczniczką Praw Dziecka - uznali, że pozbawienie wolności jednego lub obojga rodziców nie może być podstawą ograniczania praw dzieci, w tym prawa do kontaktów z rodzicem. - Celem Karty jest, by odwiedzanie przez dzieci rodziców pozbawionych wolności nie było dla nich przyczyną dyskryminacji i w jak najmniejszy sposób rzutowało na ich przyszłość. Kontakt dzieci z rodzicami nie może być ograniczany i dolegliwy. Podejmujemy ważny krok w kierunku cywilizacji tego obszaru i realizujemy kolejne działania dla dobra dzieci - powiedziała wiceministra sprawiedliwości Maria Ejchart.

O to, by Karta Praw Dzieci Rodziców Pozbawionych Wolności powstała, Małopolskie Stowarzyszenie "Probacja" zabiegało od 12 lat. - Dostrzegliśmy, że w naszym systemie nie ma pomysłu, jak ochronić dzieci przed konsekwencjami płynącymi z izolacji rodzica. I coraz więcej spotkań zrodziło w nas potrzebę zmiany, zaopiekowania się tymi dziećmi z punktu widzenia traumy, którą one przeżywają, którą w sobie bardzo głęboko skrywają i która naznacza ich całe życie - tłumaczy w rozmowie z TOK FM prezeska stowarzyszenia z Krakowa.

Jak wspomina, organizacja zaczęła działać w tym kierunku już w 2014 roku, inspirując się koncepcją włoskiej organizacji pozarządowej "Dzieci bez Barier". - I teraz, po tych 12 latach, to się wydarzyło. W Karcie zapisaliśmy różne warunki dotyczące potrzeby edukacji personelu Służby Więziennej, który będzie bezpośrednio uczestniczył w tych działaniach, by ci ludzie byli do tego dobrze przygotowani. Ważne, by dzieci miały możliwość kontaktu, przytulenia się do rodzica, rozmowy z nim, poczucia bliskości - choć na chwilę. Żeby nie były tylko takim "elementem towarzyszącym" jakiemuś widzeniu, ale żeby ta uwaga rodzica była skupiona dokładnie na potrzebach dziecka i na jego emocjach  - tłumaczy w TOK FM prezeska "Probacji". 

Nie wszystkim ten pomysł się podoba

Jak dodaje, zna argumenty części społeczeństwa, która twierdzi, że jak ktoś jest w więzieniu czy areszcie, to nie jest to czas ani miejsce na budowanie relacji z dzieckiem, tylko na odsiadywanie kary. - Sytuacja izolacji może dotknąć każdego - wystarczy wypadek, a po nim wyrok - stwierdza nasza rozmówczyni.

W jej opinii to, że coś takiego się wydarzyło, nie oznacza, że dzieci tracą miłość do bliskiej osoby albo w jakiś sposób zmienia się rodzaj więzi, która tego rodzica z dzieckiem łączy. - A dziecko często pozostaje z tym samo, nie mówi o tym nikomu, milczy, chowa wszystko w sobie. I na to jest cała praca ukierunkowana: żeby wyciągnąć dzieci z takiego zamkniętego pomieszczenia ich traumy - wyjaśnia Wilamowska. 

Quiz: Jesteś uważnym słuchaczem TOK FM i czytelnikiem tokfm.pl? Rozwiąż nasz test!

1/10 Ilu sędziów, wybranych w piątek przez Sejm, czeka na zorganizowanie przez prezydenta Karola Nawrockiego uroczystego ślubowania?

- Podpisanie Karty to ważny, symboliczny i praktyczny moment. To wyraźny sygnał, że jako państwo i jako instytucje publiczne dostrzegamy potrzeby jednej z najbardziej wrażliwych grup społecznych: dzieci, których rodzice przebywają w izolacji penitencjarnej - powiedziała na uroczystości w Ministerstwie Sprawiedliwości pułkownik Renata Niziołek, dyrektor generalna Służby Więziennej. 

Na podstawie Karty zostanie powołana grupa robocza, która ma monitorować wdrażanie postanowień tego dokumentu i wspierać przedsięwzięcia zmierzające do jego realizacji, ale też wspierać współpracę między instytucjami i rodzicami, którzy odbywają karę pozbawienia wolności i ich dzieci.

Źródło: TOK FM