"To ja, twój tata". Jak wspierać dzieci więźniów? Podpisano ważny dokument
Choć to rodzice trafiają do więzienia czy aresztu, konsekwencje ich wyroków ponoszą także dzieci. Eksperci od lat alarmują, że brakuje systemowych rozwiązań wspierających najmłodszych w takiej sytuacji. Podpisana właśnie karta praw ma być pierwszym krokiem do zmian.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co robi Małopolskie Stowarzyszenie 'Probacja' na rzecz dzieci więźniów?
- Jak projekt 'Poczytaj mi' wspiera więź dzieci z rodzicami osadzonymi?
- Dlaczego Karta Praw Dzieci Rodziców Pozbawionych Wolności jest ważna?
Zakład Karny w krakowskiej Nowej Hucie to jednostka półotwarta, do której trafiają mężczyźni i kobiety odbywające karę najczęściej po raz pierwszy. Nierzadko zdarza się, że są rodzicami, którzy w domach zostawiają swoje pociechy. Maluchy nie rozumieją, dlaczego mama czy tata musieli zamieszkać gdzieś indziej i dlaczego nie mogą się z nimi codziennie spotykać.
"Prawa dzieci są bardzo ważne"
Jak mówi TOK FM Barbara Wilamowska, prezeska Małopolskiego Stowarzyszenia "Probacja", to poważny problem i istotne jest, by podtrzymywać więź dziecka z rodzicem i rodzica z dzieckiem. - Bo czasami jest to np. tata, który zmęczony usiadł za kierownicą, doszło do wypadku ze skutkiem śmiertelnym i taka osoba zostaje skazana na karę pozbawienia wolności. Czy to znaczy, że jest złym tatą? Że nie ma prawa do kontaktów z dzieckiem? To, że dochodzi do izolacji penitencjarnej, nie może odbierać ani dzieciom, ani dorosłym poczucia godności. Prawa dzieci są bardzo ważne - uważa nasza rozmówczyni.
Dlatego w Krakowie - Nowej Hucie prowadzone są działania na rzecz relacji między osadzonymi a ich dziećmi. To na przykład projekt "Poczytaj mi". Dorośli, którzy odsiadują wyroki, nagrywają bajki dla swoich dzieci, przy wsparciu funkcjonariuszy czy wolontariuszy. - To jest drobne działanie, ale na tym nagraniu rodzic może powiedzieć np.: "Witam cię Małgosiu, to ja, twój tato. Nie ma mnie teraz chwilę przy tobie, ale bardzo cię kocham. Przeczytam ci bajkę na dobranoc" - opowiada Wilamowska.
Dlaczego to ważne? - Potem, jak taki maluch przychodzi na widzenie, to rozpoznaje głos swojego taty. (...) Dzięki temu tworzy się więź, jest podtrzymanie relacji, wspólna interakcja - tłumaczy nasza rozmówczyni.
Podobnych działań jest więcej. Niedawno osadzeni z Nowej Huty mieli możliwość spędzić wspólne chwile ze swoimi rodzinami na terenie Ogrodu Zoologicznego w Krakowie oraz w Parku Wadów. Były gry sportowe i zajęcia integracyjne dzieci z rodzicami. Nie wszędzie jednak jest tak jak w Nowej Hucie. W wielu miejscach w Polsce dzieci spotykają się na widzeniach z rodzicami na dużej sali, gdzie widzenia mają też inni więźniowie. Nie ma bliskości, intymności, możliwości zabawy z dzieckiem. To ma się zmienić.
Ważny krok w Ministerstwie Sprawiedliwości
W Ministerstwie Sprawiedliwości właśnie podpisano Kartę Praw Dzieci Rodziców Pozbawionych Wolności. Minister - wspólnie z szefem Służby Więziennej i Rzeczniczką Praw Dziecka - uznali, że pozbawienie wolności jednego lub obojga rodziców nie może być podstawą ograniczania praw dzieci, w tym prawa do kontaktów z rodzicem. - Celem Karty jest, by odwiedzanie przez dzieci rodziców pozbawionych wolności nie było dla nich przyczyną dyskryminacji i w jak najmniejszy sposób rzutowało na ich przyszłość. Kontakt dzieci z rodzicami nie może być ograniczany i dolegliwy. Podejmujemy ważny krok w kierunku cywilizacji tego obszaru i realizujemy kolejne działania dla dobra dzieci - powiedziała wiceministra sprawiedliwości Maria Ejchart.
O to, by Karta Praw Dzieci Rodziców Pozbawionych Wolności powstała, Małopolskie Stowarzyszenie "Probacja" zabiegało od 12 lat. - Dostrzegliśmy, że w naszym systemie nie ma pomysłu, jak ochronić dzieci przed konsekwencjami płynącymi z izolacji rodzica. I coraz więcej spotkań zrodziło w nas potrzebę zmiany, zaopiekowania się tymi dziećmi z punktu widzenia traumy, którą one przeżywają, którą w sobie bardzo głęboko skrywają i która naznacza ich całe życie - tłumaczy w rozmowie z TOK FM prezeska stowarzyszenia z Krakowa.
Jak wspomina, organizacja zaczęła działać w tym kierunku już w 2014 roku, inspirując się koncepcją włoskiej organizacji pozarządowej "Dzieci bez Barier". - I teraz, po tych 12 latach, to się wydarzyło. W Karcie zapisaliśmy różne warunki dotyczące potrzeby edukacji personelu Służby Więziennej, który będzie bezpośrednio uczestniczył w tych działaniach, by ci ludzie byli do tego dobrze przygotowani. Ważne, by dzieci miały możliwość kontaktu, przytulenia się do rodzica, rozmowy z nim, poczucia bliskości - choć na chwilę. Żeby nie były tylko takim "elementem towarzyszącym" jakiemuś widzeniu, ale żeby ta uwaga rodzica była skupiona dokładnie na potrzebach dziecka i na jego emocjach - tłumaczy w TOK FM prezeska "Probacji".
Nie wszystkim ten pomysł się podoba
Jak dodaje, zna argumenty części społeczeństwa, która twierdzi, że jak ktoś jest w więzieniu czy areszcie, to nie jest to czas ani miejsce na budowanie relacji z dzieckiem, tylko na odsiadywanie kary. - Sytuacja izolacji może dotknąć każdego - wystarczy wypadek, a po nim wyrok - stwierdza nasza rozmówczyni.
W jej opinii to, że coś takiego się wydarzyło, nie oznacza, że dzieci tracą miłość do bliskiej osoby albo w jakiś sposób zmienia się rodzaj więzi, która tego rodzica z dzieckiem łączy. - A dziecko często pozostaje z tym samo, nie mówi o tym nikomu, milczy, chowa wszystko w sobie. I na to jest cała praca ukierunkowana: żeby wyciągnąć dzieci z takiego zamkniętego pomieszczenia ich traumy - wyjaśnia Wilamowska.
Quiz: Jesteś uważnym słuchaczem TOK FM i czytelnikiem tokfm.pl? Rozwiąż nasz test!
- Podpisanie Karty to ważny, symboliczny i praktyczny moment. To wyraźny sygnał, że jako państwo i jako instytucje publiczne dostrzegamy potrzeby jednej z najbardziej wrażliwych grup społecznych: dzieci, których rodzice przebywają w izolacji penitencjarnej - powiedziała na uroczystości w Ministerstwie Sprawiedliwości pułkownik Renata Niziołek, dyrektor generalna Służby Więziennej.
Na podstawie Karty zostanie powołana grupa robocza, która ma monitorować wdrażanie postanowień tego dokumentu i wspierać przedsięwzięcia zmierzające do jego realizacji, ale też wspierać współpracę między instytucjami i rodzicami, którzy odbywają karę pozbawienia wolności i ich dzieci.
Źródło: TOK FM