,
Obserwuj
Małopolskie

Radny PiS z Małopolski poniósł konsekwencje "buntu" sprzed roku. "Bolszewickie metody"

2 min. czytania
16.07.2025 08:50
Podczas poniedziałkowego posiedzenia zarządu małopolskiego PiS doszło do ostrej wymiany zdań i głosowania nad usunięciem Michała Ciechowskiego z partii. Według ustaleń Onetu były szef gabinetu politycznego Joachima Brudzińskiego i obecny szef kancelarii sejmiku wojewódzkiego został objęty wnioskiem o wykluczenie z PiS z powodu zarzutu nielojalności i działania sprzecznego z linią partii.
|
|
fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl
  • Michał Ciechowski został objęty wnioskiem o usunięcie z PiS po roku od tzw. 'buntu' w strukturach małopolskich, gdy sprzeciwił się kandydaturze Łukasza Kmity na marszałka województwa - poinformował Onet;
  • Głosowanie nad jego wyrzuceniem zakończyło się remisem, a decydujący głos oddał przewodniczący Kmita, co wywołało oskarżenia o łamanie statutu i niedopuszczenie Ciechowskiego do obrony;
  • Działacze PiS zarzucają Ciechowskiemu m.in. samowolę w sprawach miejskiej komunikacji i sprzeciw wobec partyjnej narracji, np. ws. planowanego referendum o odwołanie prezydenta Krakowa.

Radni PiS w Małopolsce głosowali wbrew woli Kaczyńskiego. Nie chcieli Łukasza Kmity

Spór w małopolskim PiS trwa od zeszłego roku, kiedy wybór marszałka województwa wymagał aż sześciu głosowań mimo większości PiS w sejmiku. Kandydatura Łukasza Kmity - rekomendowanego przez prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego - przepadła pięciokrotnie. Ostatecznie marszałkiem został Łukasz Smółka. W wyniku tych wydarzeń doszło do zawieszenia kilku działaczy i zmiany szefa zarządu PiS w regionie - Adama Adamczyka zastąpił Kmita.

Jako pierwszy konsekwencje 'buntu' poniósł radny Michał Ciechowski, który został zawieszony 28 czerwca 2023 r. Rzecznik partii Rafał Bochenek zapowiedział wówczas "kroki zmierzające do usunięcia go z partii". Jako powody wskazywano działania przewodniczącego sejmiku Jana Tadeusza Dudy (to ojciec prezydenta Andrzeja Dudy odpowiadał za harmonogram sesji, które miały wyłonić marszałka z PiS) oraz wypowiedzi Ciechowskiego, który podczas wystąpień w mediach nie bał się nazywać Kmity 'nominatem Kaczyńskiego'.

Michał Ciechowski usunięty z partii po roku od zawieszenia. Decydujący głos miał Kmita

Do sprawy wrócono na ostatnim posiedzeniu. Wśród zarzutów pojawiło się także samodzielne wystąpienie Ciechowskiego do prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego (PO) o podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej i rozszerzenie strefy płatnego parkowania.

Radnemu wytknięto też sceptycyzm wobec pomysłu referendum o odwołaniu prezydenta Krakowa. "Za wcześnie. Nie ma co się wygłupiać" - skomentował na Facebooku, co odebrano jako podważanie partyjnej linii.

Podczas głosowania nad usunięciem Ciechowskiego głosy rozłożyły się po równo - 14 za i 14 przeciw. Decydujący głos należał do przewodniczącego zarządu - Łukasza Kmity. "Widać, że rozłamowcy nadal nie dają za wygraną" - mówił jeden z uczestników w rozmowie z Onetem. "Ludzie odebrali to głosowanie jako zemstę. To metody bolszewickie" - dodał inny.

Oburzeni przeciwnicy wyrzucenia Ciechowskiego zarzucili zarządowi złamanie statutu. "Członkowie zarządu podnosili kwestię bezprawności uchwały i jej niezgodności ze statutem. Co więcej, przeprowadzone głosowanie w formie hybrydowej przez Kmitę było skandaliczne, nie uwzględniono wszystkich głosów. Ciechowskiemu nie dano nawet możliwości obrony" - skomentował jeden z małopolskich polityków PiS.

Posłuchaj: