,
Obserwuj
Mazowieckie

Wojewoda mazowiecki: w gaszenie pożaru zaangażowanych 1300 strażaków

PAP, tokfm.pl
3 min. czytania
30.05.2026 17:54

1300 strażaków i 335 pojazdów państwowej i ochotniczej straży pożarnej zaangażowanych jest w gaszenie pożaru lasu w pow. wołomińskim na Mazowszu; trudno oszacować, jak długo potrwa akcja - wskazał w sobotę wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski. W akcji biorą udział dwa policyjne Black Hawki.

Pożar lasu pod Wołominem
Pożar lasu pod Wołominem
fot. Dariusz Borowicz / Agencja Wyborcza.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wygląda sytuacja gaszenia pożaru lasu w powiecie Wołomińskim?
  • Ilu strażaków jest zaangażowanych w akcję?

Sytuacja jest dość stabilna, ale dynamiczna - dodały służby.

Pożar lasu w Międzylesiu w powiecie wołomińskim na Mazowszu wybuchł w czwartek po południu.

Ogień objął około 300 hektarów lasu; z zagrożonego terenu ewakuowano około 100 osób.

Podczas sobotniego briefingu prasowego wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski poinformował, że w gaszenie pożaru zaangażowanych jest prawie 1300 strażaków i 335 pojazdów Państwowej Straży Pożarnej (PSP) i Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) oraz inne służby - m.in. policja, Lasy Państwowe i 120 żołnierzy WOT.

Dopytywany, jak długo potrwa walka z pożarem, Frankowski zaznaczył, że trudno to oszacować.

- Wczoraj mówiłem o dwóch, trzech dobach, ale tak naprawdę może dzisiaj na koniec dnia będziemy w stanie coś bliżej powiedzieć. Sytuacja jest cały czas pod kątem pogodowym dynamiczna, mamy zapowiedzi burzy z wiatrem. Z jednej strony deszcz, który może pomóc, z drugiej strony podmuchy wiatru, które mogą w niektórych miejscach te zarzewia pożaru wzniecić na nowo - wskazał.

Ocenił, że obecnie obszar pożaru jest "zabezpieczony i zamknięty".

Quiz: Ważne wydarzenia polityczne mijającego tygodnia. Sprawdź, czy je pamiętasz

Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!

Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.

Poprawnych odpowiedzi Zniżka
  • 100% -40%
  • 81-99% -30%
  • 61-80% -25%
  • 41-60% -20%
  • 0-40% -10%
  • Promocje nie łączą się.

    Progi nagród Strzałka rozwiń
    1/10 "Karolu Nawrocki, popełniłeś straszny błąd" - napisał jeden z polityków w reakcji na powołanie Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko I prezesa SN. Który?

    W sobotę po południu policja poinformowała, że w akcji gaśniczej na terenie powiatu wołomińskiego biorą udział dwa policyjne śmigłowce Si-70 Black Hawk, wspierające strażaków. Dodała, że załogi śmigłowców, na pokładzie ze strażakami, wykonują zrzuty wody na najbardziej zagrożone obszary, co pomaga ograniczyć rozprzestrzenianie się ognia.

    Policja zaznaczyła, że służby pozostają w pełnej gotowości i nieustannie prowadzą działania.

    Mazowiecki Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Artur Gonera podczas popołudniowego briefingu przekazał, że obecnie główne działania straży pożarnej skupiają się na ograniczaniu rozprzestrzeniania ognia w części, która nie jest zarządzana przez Lasy Państwowe. Dodał, że znajdują się tam niezbyt wysokie drzewostany, w których pojawiają się płomienie.

    - Jednocześnie sprawdzane są te pozostałe oddziały, które od czwartku gasiliśmy, mieliśmy je dość dobrze złapane i tutaj mogę powiedzieć, że powierzchnia pożaru i powierzchnia prowadzonych działań została zmniejszona - powiedział Gonera. Dodał, że obecnie ratownicy przesuwani są w obszary, które należy jeszcze dokładnie sprawdzić.

    Jak mówił wcześniej w sobotę komendant wojewódzki PSP st. bryg. Waldemar Wysowski, od piątku sytuacja jest „dość stabilna, ale też dynamiczna”.

    - Reagujemy na bieżąco (...). Nasze działania sprowadzają się do gaszenia zarzewi ognia, które pojawiają się, szczególnie na obrzeżu obwodu pożaru, które do tej pory mamy i widzimy. Oprócz tego oczywiście realizujemy zadania związane z przelewaniem obszaru, którego to dotyczy - przekazał.

    Dodał, że zadaniem strażaków jest obecnie robienie tzw. przecinek pożarowych, czyli wyciętych lub wykarczowanych pasów lasu pozbawionych roślinności, które mają zatrzymać ogień. Zaznaczył, że strażacy robią przecinki szczególnie od strony północnej, ponieważ tam jest największe ryzyko rozprzestrzenienia się pożaru.

    - Tutaj kierujemy te nasze siły i środki. W zasadzie można powiedzieć, że siły i środki są wystarczające na ten moment - ocenił Wysowski.

    Wójt gminy Poświętne Sylwester Niźnik poinformował, że dla strażaków przygotowanych zostało 250 miejsc noclegowych w miejscowej szkole w Międzylesiu.

    - Chciałem podziękować społeczności lokalnej i nie tylko. Jesteśmy przygotowani jeśli chodzi o posiłki zimne, posiłki gorące - mówił.

    Zastępca Komendanta Stołecznego Policji inspektor Robert Frąckowiak wyjaśnił, że zadaniem policji jest zabezpieczenie terenu, tak aby Straż Pożarna mogła wykonywać swoje czynności.

    W akcji tej bierze udział 133 policjantów i 40 pojazdów oraz śmigłowiec Black Hawk. Dodał, że nadal zablokowana jest droga krajowa nr 50, która pozostanie zamknięta do czasu zakończenia działań przez Straż Pożarną.

    Pytany o doniesienia dot. przyczyny pożaru, którą mogło być podpalenie, Frąckowiak zaznaczył, że trwa weryfikacja wszystkich otrzymanych prze policję informacji.

    Źródło: PAP, fot.Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Wyborcza.pl