Sędziowie z Malborka zabrali głos w sprawie awansu byłego przełożonego. "Ze zdumieniem przyjęliśmy decyzję"
Maciej Helmin - jak opisaliśmy dwa dni temu - przez ostatnie cztery lata był prezesem Sądu Rejonowego w Malborku. Jego byli już podwładni nie wspominają tego okresu dobrze. - Oceniał zachowanie pracowników. Komentował, jak ktoś jest ubrany, co oczywiście odbieramy jako nękanie. Nazywał kobiety pracujące w sądzie w Malborku między innymi "tępymi małpami" - mówiła nam jedna z osób. Inni wspominali, że krzyk, straszenie czy poniżanie miały być w sądzie na porządku dziennym. Pod koniec sierpnia Helmin awansował - został powołany do pełnienia funkcji zastępcy rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowego w Gdańsku. Decyzję podjął Piotr Schab, Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych.
Po nagłośnieniu przez nas tej sprawy, sześciu sędziów z Malborka wydało oświadczenie . Piszą w nim, że 'ze zdumieniem przyjęli decyzję Pana Rzecznika Dyscyplinarnego Piotra Schaba o powołaniu Pana Macieja Helmina na funkcję zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych przy Sądzie Okręgowym w Gdańsku'.
'Zachowania Pana Helmina jako Prezesa Sądu skutkowały skierowaniem do zespołu antymobbingowego przy Ministrze Sprawiedliwości zawiadomienia o jego działaniach w sądzie. Ustalenia komisji były jednoznaczne - ponad 80 proc. ankietowanych pracowników wskazało na istnienie w czasie prezesury Pana Helmina mobbingu w Sądzie Rejonowym w Malborku' - wskazują sędziowie w oświadczeniu .
Piszą też, że w sądzie w Bydgoszczy toczy się już sprawa 'z powodu zarzucanego Maciejowi Helminowi mobbingu względem jednej z sędzi orzekających w sądzie'. 'Kolejny sędzia z tych samych powodów skierował wezwanie przesądowe' - podają.
Sędziowie obawiają się, że fakt, iż Maciej Helmin został rzecznikiem dyscyplinarnym, może mieć wpływ na wynik spraw sądowych. 'Nawet, gdyby sprawy te toczyły się w sądach poza obszarem właściwości SO w Gdańsku, nie można nie zauważać, że funkcja zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych pełniona przez jedną ze stron, może działać w sposób mrożący na każdy orzekający sąd pracy' - przekonują autorzy oświadczenia.
Jak podają, 'trudno im zrozumieć, jakie pozytywne skutki dla wizerunku wymiaru sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej ma mieć powołanie na funkcję związaną ze ściganiem sędziów' właśnie Macieja Helmina. Pełną treść oświadczenia sędziów można znaleźć tu.
Formalne zgłoszenia
Rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku potwierdził nam ostatnio, że już w kwietniu 2020 roku wpłynęła anonimowa skarga, mówiąca o działaniach mobbingowych prezesa Sądu Rejonowego w Malborku. Była skierowana do Ministerstwa Sprawiedliwości.
'Po uzyskaniu wyjaśnień w tej sprawie prezes Sądu Okręgowego w Gdańsku przekazał do Departamentu Kadr i Organizacji Sądów Powszechnych i Wojskowych Ministerstwa Sprawiedliwości swoją opinię. O działaniach i rozstrzygnięciach Zespołu do spraw przeciwdziałania mobbingowi i naruszeniom praw osób wykonujących obowiązki zawodowe w sądach powszechnych przy Ministrze Sprawiedliwości w tej sprawie Prezes Sądu Okręgowego w Gdańsku nie był informowany' - napisał nam sędzia Tomasz Adamski, rzecznik Sądu Okręgowego. Nie była to jedyna taka sprawa - więcej tu.
Wysłaliśmy pytania w tej sprawie także do głównego Rzecznika Dyscyplinarnego dla sędziów Piotra Schaba. Pytamy m.in., dlaczego powołał właśnie Macieja Helmina na rzecznika przy Sądzie Okręgowym w Gdańsku. Czekamy na odpowiedź.