Co z ustawą metropolitarną dla Pomorza? "Liczę, że Karol Nawrocki ją podpisze"
Prezydentka Gdańska Aleksandra Dulkiewicz mówiła w TOK FM, że projekt ustawy metropolitarnej dla Pomorza niesie korzystne rozwiązania dla mieszkańców regionu i "jest to rozwiązanie absolutnie niepolityczne". - To jest po prostu ułatwienie życia mieszkańców i rozwoju nie tylko naszego obszaru, tylko całej Rzeczypospolitej Polskiej - powiedziała.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Pomorze chce ustanowić metropolię na swoim obszarze?
- Co dzięki takiemu rozwiązaniu zyskają mieszkańcy?
W Sejmie we wtorek odbędzie się pierwsze czytanie projektu ustawy metropolitarnej dla Pomorza, która obejmuje swoim zasięgiem 61 gmin i powiatów wchodzących w skład stowarzyszenia Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot.
Prezydentka Gdańska Aleksandra Dulkiewicz przekonywała w TOK FM, że Pomorze "chce takich rozwiązań, które działają od 10 lat na Śląsku" i "czeka na nie od przynajmniej 15 lat".
- Nasz projekt ustawy poprawia niedogodności, które przez niemal 10 lat praktykowania metropolii zgłosił Śląsk - dodała Dulkiewicz.
Podkreśliła, "że to, co najważniejsze, to że jest to ustawa solidarnościowa". - Przede wszystkim dla obszarów wiejskich, miejsko-wiejskich, otaczających rdzeń metropolii, czyli Gdańsk, Sopot, Gdynię, która ma ułatwić poruszanie się po naszym obszarze metropolitalnym, czyli zintegrować komunikację publiczną - wskazała Dulkiewicz.
To trochę potrwa
Pytana, kiedy rozwiązania zaproponowane w projekcie mogłyby zacząć obowiązywać, Dulkiewicz oceniła, że na efekty będzie trzeba poczekać.
- W projekcie ustawy data wejścia w życie jest przewidziana w tym roku, natomiast to wszystko zabiera trochę czasu. Mamy pewne doświadczenia (...) ze Śląska, gdzie powstawanie tego związku trwało niemal dwa lata. Dlatego wiemy, że to trochę potrwa - dodała.
Zaznaczyła, że chciałaby, aby mieszkańcy regionu odczuli zmiany jak najszybciej.
- Zakładamy, że około rok do półtora roku będzie trwało przekształcenie związków komunikacyjnych, bo to jest najważniejsza rzecz. Mieszkańcy poczują, że są w metropolii dopiero wtedy, kiedy na tym przysłowiowym jednym bilecie będą mogli jechać czy to pociągiem, czy autobusem (...), a potem swobodnie przesiąść się do tramwaju - mówiła prezydentka Gdańska.
Pytana o ewentualną decyzję prezydenta w sprawie ustawy Dulkiewicz powiedziała, że liczy, iż Karol Nawrocki ją podpisze.
- Wierzę, że pan prezydent Karol Nawrocki jako mieszkaniec Gdańska doskonale wie, z jakimi wyzwaniami komunikacyjnymi borykają się nasi sąsiedzi i wie, że np. młody mieszkaniec Kartuz bardzo często wybiera szkołę średnią czy studia w Gdańsku - dodała.
Podkreśliła, że projekt ustawy to rozwiązanie absolutnie niepolityczne. - To jest po prostu ułatwienie życia mieszkańców i rozwoju nie tylko naszego obszaru, tylko całej Rzeczypospolitej Polskiej - powiedziała.
Jeśli projektu ustawy wejdzie w życie, to będzie ona drugą tego typu w Polsce - do tej pory jedyną prawnie usankcjonowaną metropolią jest Górnośląsko-Zagłębiowski Związek Metropolitalny.
Źródło: TOK FM