,
Obserwuj
Polska

Adamczyk, podając się za prezesa TVP, wzywa dyrektorów na spotkanie. "Obecność obowiązkowa"

oprac. tokfm.pl
2 min. czytania
10.01.2024 14:35
Odwołany szef TAI, który uważa się za prezesa Telewizji Polskiej - Michał Adamczyk organizuje spotkanie "celem omówienia aktualnej sytuacji w spółce". Zaproszenia rozesłał do dyrektorów, którzy podobnie jak on zostali już zwolnieni ze stanowisk.
|
|
fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

M ichał Adamczyk, który uważa się za prezesa TVP i nie uznaje postawienia spółki w stan upadłości przez ministra kultura Bartłomieja Sienkiewicza, organizuje w piątek 12 stycznia spotkanie z dyrektorami TVP. Jak ustalił magazyn 'Press' Adamczyk rozesłał pismo, w którym zaprasza dyrektorów do siedziby Telewizyjnej Agencji Informacyjnej przy pl. Powstańców Warszawy "celem omówienia aktualnej sytuacji w spółce". Wśród ponad trzydziestu adresatów są osoby, które już nie pracują w telewizji, bo zostały zwolnione z niej przez nowe władze.

Adamczyk wyraźnie deklaruje w piśmie, że to on kieruje teraz przedsiębiorstwem: "W ślad za uchwałą Rady Mediów Narodowych z dnia 26 grudnia w sprawie powołania mnie na stanowisko prezesa Zarządu spółki »Telewizja Polska« Spółka Akcyjna, działając w imieniu spółki Telewizja Polska S.A., niniejszym informuję, że jestem jedyną osobą upoważnioną do reprezentowania ww. spółki".

W zaproszeniu na spotkanie można również znaleźć sformułowanie: "Obecność wszystkich dyrektorów jest obowiązkowa". Nie wiadomo jednak, czym grozi niepodporządkowanie się i brak obecności na piątkowym spotkaniu.

Nowe władze TVP zyskały kontrolę nad kontem TVP Info na YouTube. 'Patrzysz, a tu nagle...'

W rzeczywistości Michał Adamczyk nie pełni w TVP żadnych funkcji po tym jak został odwołany z funkcji dyrektora Telewizyjnej Agencji Informacyjnej. Była to jedna z pierwszych decyzji Tomasza Syguta, który aktualnie jest dyrektorem generalnym spółki w stanie likwidacji.