,
Obserwuj
Polska

Awantura i przepychanki przed więzieniem, w którym przebywa Wąsik. Interweniowała policja

oprac. tokfm.pl
2 min. czytania
19.01.2024 10:42
Podczas czwartkowych protestów przed zakładem karnym w Przytułach Starych, gdzie karę więzienia odbywa Maciej Wąsik, doszło do awantury. Jak informuje "Fakt", musiała interweniować policja.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Przed zakładem karnym w Przytułach Starych, gdzie odbywa karę Maciej Wąsik, skazany przez sąd za udział w tzw. aferze gruntowej regularnie odbywają się wiece i protesty sympatyków Prawa i Sprawiedliwości. Jak relacjonuje "Fakt", w czwartek doszło tam do poważnej awantury.

Grupę protestujących nagrywał i zaczepiał człowiek w jaskrawej kamizelce podający się za dziennikarza internetowej telewizji. - Stanął jakiś pan z tyłu manifestacji i świecił bardzo blisko fleszem przy nagrywaniu ludziom w twarz - opisywał początek wydarzeń reporterowi "Faktu" świadek zdarzenia. Po coraz ostrzejszej wymianie zdań z protestującymi, która zaczęła przeradzać się w agresję, "dziennikarz" zaczął się wycofywać, odstraszając napierających ludzi, psiknął w ich stronę gazem.

Prawdopodobnemu pobiciu prowokatora, którego dogoniło kilku z protestujących zapobiegli policjanci, którzy sprawnie otoczyli mężczyznę i zażegnali bójkę. Na miejscu zdarzenia pojawiło się w sumie pięć radiowozów i kilkunastu policjantów uspokajających atmosferę.

Kamiński i Wąsik w więzieniu. Co zrobi Bodnar?

Wśród protestujących w czwartek przed więzieniem była również żona Macieja Wąsika, Roma, która publicznie przemawiała o tym, że nie ma możliwości widzenia z mężem i że razem z żoną Mariusza Kamińskiego czekają na decyzje prokuratora generalnego Adama Bodnara. - Ponoć nie będzie wypuszczał naszych mężów na wolność - mówiła.

Faktycznie w czwartek pojawiły się nieoficjalne wiadomości, że prokurator generalny nie zgodzi się na zwolnienie skazanych z więzienia na czas trwania procedury ułaskawieniowej, o co apelował do niego prezydent Andrzej Duda

Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński to politycy PiS i byli szefowie CBA, którzy utracili mandaty poselskie i zostali zatrzymani 9 stycznia podczas wielogodzinnej wizyty w Pałacu Prezydenckim. Ich pobyt w więzieniu jest przedstawiany przez polityków PiS jako bezprawny, a Kamiński i Wąsik są nazywani "więźniami politycznymi". Prezydent Andrzej Duda tak właśnie przedstawia sprawę na arenie międzynarodowej.