,
Obserwuj
Polska

"Grzechy księdza Olszewskiego". "GW" dotarła do kluczowych akt

krm
3 min. czytania
28.10.2024 10:34
Miliony na prywatne wydatki księdza Michała Olszewskiego, wpłaty dla jego rodziców, a także na sprzęt do produkcji telewizyjnych i ...skarpetki. Poniedziałkowa "Gazeta Wyborcza" ujawnia, na co przeznaczone były pieniądze, które Fundacja Profeto dostała z Funduszu Sprawiedliwości.
|
|
fot. Dawid Wolski / Dawid Wolski/East News

'Gazeta Wyborcza' w sprawie księdza Olszewskiego, dotarła 'do kluczowych akt: wniosków o areszt, orzeczeń sądów, które te wnioski weryfikowały, postanowień o przedstawieniu zarzutów'. Oceniono, że 'wyłania się w nich obraz układu, jaki powstał wokół prowadzonej przez księdza Olszewskiego fundacji Profeto - największego beneficjenta ustawianych konkursów z Funduszu Sprawiedliwości'.

- Fundacja Profeto 'dostała z niego ponad 68 mln zł. Za 55 mln zł powstał ośrodek Archipelag - Wyspy Wolne od Przemocy. 13 mln zł zostało wydane na inne cele. Jakie? Pieniądze trafiły m.in. do kieszeni osób prywatnych, samego księdza i jego rodziny. Śledczy zakwestionowali 11 operacji finansowych, z których część osobiście dokonywał ks. Olszewski, a których celu oraz pokrycia w rachunkach na razie nie są w stanie ustalić. Bo od marca, gdy został zatrzymany przez ABW, ksiądz odmawiał składania wyjaśnień. Miał do tego prawo, ale brak współpracy w śledztwie był jednym z powodów, dla którego siedział w areszcie' - informuje 'GW'.

Bilety lotnicze, kolejowe i sprzęt audio

'GW' podała, że 'tylko z bankomatu ksiądz przez 3,5 roku wybrał 515 tys. 620 zł'. 'Dokonywał też wypłat gotówki w banku - łącznie 50 tys. euro i 196 tys. zł. Co nie znaczy, że unikał płacenia kartą połączoną z rachunkiem fundacji: w sklepach, restauracjach, hotelach i za bilety (kolej, samoloty)' - informuje dziennik. Jak dodano, 'miliony poszły na sprzęt do studia nagrań, które przygotowywał ksiądz'.

Skarpetki za 3,5 mln zł

Fundacja Profeto wpłaciła, też od 9 listopada 2020 r. do 25 marca 2024 r. na konto spółki cywilnej Many Mornings 3 mln 491 tys. 294 zł i 57 gr. 'GW' informuje, że Many Mornings jest znaną polską firmą produkującą i sprzedającą na cały świat skarpetki 'nie do pary'. Chętnie współpracuje z organizacjami charytatywnymi, a część zysków przeznacza na cele dobroczynne. Jako 'skarpetki z sercem' produkty Many Mornings, jak podaje 'GW', były oferowane przez internetowy sklep Profeto, a wpłata prawie 3,5 mln zł oznacza, że sklep miał ich kilkaset tysięcy par.

'Wyborcza' zapytała firmę o współpracę z Fundacją Profeto. Odpowiedział jej Adrian Morawiak, jeden z dwóch właścicieli Many Mornings: 'Fundacja Profeto składała zamówienia, które były przez nas realizowane. Inicjatywa dokonania zakupu pochodziła zawsze od Fundacji Profeto' - cytuje Morowiaka 'GW'. Profeto, płaciło zwykłe stawki. - 'W styczniu bieżącego roku zaprzestaliśmy realizowania zamówień na rzecz Fundacji Profeto, co związane było m.in. z doniesieniami medialnymi o możliwych nieprawidłowościach przy pozyskiwaniu przez Fundację Profeto środków pieniężnych z Funduszu Sprawiedliwości' - powiedział Morawiak 'GW'. Podkreślił, że jego firmy nie łączyły z fundacją żadne inne relacje, a jedynym towarem, jaki produkuje i sprzedaje, są skarpetki. Jak wskazuje 'GW' na pewno handlu nimi nie ma wśród nawet najszerzej rozumianych celów Funduszu Sprawiedliwości, z którego pieniędzy Profeto kupowało towar.

Posłuchaj podcastu!

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>