Kościół w Polsce ma problem z wiernymi. "Tego się nie da odwrócić"
Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC (ISKK) zaprezentował Rocznik Statystyczny Kościoła Katolickiego w Polsce "Annuarium Statisticum Ecclesia in Polonia" za rok 2023. Z najnowszych kościelnych danych wynika, że w 2023 r. wskaźnik dominicantes (osób chodzących w niedzielę do kościoła) wynosił 29,2 proc. (2022 - 29,5 proc., 2021 – 28,3 proc.), a wskaźnik communicantes (przyjmujących komunię) - 14,2 proc. (2022 - 13,9 proc., 2021 r. - 12,9 proc.).
Mniejszym zainteresowaniem cieszą się też seminaria duchowne. - Ten trend przyspieszył zwłaszcza w momencie pandemii, kiedy wiele osób, które dotąd chodziły z przyzwyczajenia do kościoła, przestały to robić i odkryły, że w zasadzie w ich życiu to niewiele zmienia, więc już do tych kościołów nie wróciły - powiedział w "Poranku Radia TOK FM" Ignacy Dudkiewicz.
Kościół w Polsce 'się zwija'? Żyjemy w 'przeciągu'
Kościół doganiają trendy
Publicysta Magazynu Kontakt dodał, że do polskich zaczęły wyraźnie docierać trendy sekularyzacyjne, które "obserwowaliśmy we wszystkich krajach Europy Zachodniej".
- One z powodu pewnych uwarunkowań geopolitycznych w Polsce związanych z przełomami politycznymi oraz z pontyfikatem Jana Pawła II, oraz generalnie historią polskiego państwa, społeczeństwa i siłą kościoła rzymskokatolickiego w historii były trochę opóźnione, ale doganiają nas - dodał. Jak powiedział "w zasadzie 1980 rok to był szczyt" zaangażowania w praktyki religijne Polek i Polaków. - Od tego czasu powoli to spada i myślę, że po prostu jest to silnie związane z sekularyzacją, która jest powiązana z indywidualizacją i atomizacją społeczeństwa - powiedział.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Drugi powód spadku zaangażowanie w praktyki religijne kościoła katolickiego, to według Dudkiewicza, skandale seksualne. - Związane z uczestnictwem wielu znaczących postaci polskiego kościoła rzymsko-katolickiego w systemowym tuszowaniu przestępstw seksualnych - dodał.
Kolejny to zaangażowanie, przynajmniej części hierarchów kościelnych, w życie polityczne. - Bardzo silne zblatowanie z władzą przez osiem lat rządów Zjednoczonej Prawicy - podkreślił.
Czy kościół katolicki ma pomysł na sekularyzacje
Dutkiewicz dodał, że część hierarchów kościelnych zdaje sobie sprawę z tego, "że te trendy są w jakiś sposób nieubłagane" i trzeba do nich dostosowywać sposób działania Kościoła. - Metody, które przez dekady przynosiły efekty, masowe duszpasterstwo, formacja kleryków itd., to są rzeczy które, już nie wrócą, trzeba zmierzyć się z wyzwaniami nowych czasów z punktu widzenia biskupów - powiedział.
Choć, jak zwrócił uwagę, są biskupi, którzy chcą "na to zamykać oczy albo widzą w tych liczbach tylko efekty działań zewnętrznych wobec Kościoła" i liczą, że trend się odwróci. - Myślę, że to niemożliwe, może jakieś zahamowanie, ale samo odwrócenie wydaje się nierealne, zwłaszcza po pandemii. Bo pandemia była też takim momentem urealnienia praktyk religijnych wielu Polek i Polaków - dodał gość Szymona Kępki.