Niedokrwistość. "Bardzo istotne", żeby osoby w tym wieku badały się co rok
14 czerwca przypada Światowy Dzień Krwiodawcy. Z tej okazji w Radiu TOK FM przez cały weekend mówimy o krwiodawstwie.
- Nie mamy leku, który byłby w stanie zastąpić krew. (...) Ogromnym problemem są pacjenci hematologiczni, czyli z nowotworami układu krwiotwórczego, którzy wymagają transfuzji jako często jedynego sposobu leczenia - podkreślała w "Magazynie Radia TOK FM" prof. Iwona Hus, specjalistka chorób wewnętrznych, hematologii i onkologii klinicznej.
Najpoważniejsze schorzenie wymagające regularnych transfuzji to nowotwór mielodysplastyczny. Choroba ta charakteryzuje się nieprawidłowym wytwarzaniem komórek krwi w szpiku kostnym. W większości występuje u osób starszych.
- To jeden z najczęstszych nowotworów układu krwiotwórczego. Może mieć wiele postaci. Począwszy od takiej, gdzie problemem jest jedynie niedokrwistość. Wtedy celem leczenia jest zmniejszenie częstości transfuzji, idąc do postaci przypominającej stan tuż przed ostrą białaczką - wyjaśniała gościni Przemysława Iwańczyka. W przypadku pierwszej z tych postaci 80 procent pacjentów wymaga zabiegów przetaczania krwi.
Ilu Polaków oddaje krew? 'Problemem nie jest brak sprzętu, tylko ludzi'
Te osoby powinny badać się co rok
- Bardzo istotne, żeby osoby po 50., a zwłaszcza po 60. roku życia, wykonywały badania morfologii krwi raz w roku. Chodzi o to, żeby wychwycić pojawienie się niedokrwistości, aby prawidłowo i wcześnie ją diagnozować. (...) To na pewno zdecydowanie lepsze dla pacjenta - zwróciła uwagę ekspertka.
Dwoma najważniejszymi parametrami, na które należy zwracać uwagę niezależnie od wieku w kwestii ewentualnej niedokrwistości, są stężenie hemoglobiny oraz wartość hematokrytu.