Potężne upały w Polsce. Lekarz ostrzega przed tym objawami. "Są bardzo zwiewne"
- Często objawy są bardzo zwiewne, ale jednymi z pierwszych są: apatia, osłabienie, nadmierne zmęczenie, zawroty głowy. Oczywiście zaburzenia widzenia, mroczki przed oczami to też są sygnały, które powinny nas bardzo zaniepokoić. Jeżeli z kolei pojawią się nudności, to jest to już bardzo niebezpieczny sygnał - mówił w TOK FM specjalista chorób wewnętrznych Piotr Gryglas.
Potężne upały w Polsce. Lekarz ostrzega przed tym objawami. "Są bardzo zwiewne"
Tak upalnie w czerwcu w Polsce nie było. Wczoraj w Słubicach w lubuskiem padł rekord temperatur: 38,9 stopnia. Dziś termometry na zachodzie mogą lokalnie doskoczyć do nawet 40 stopni.
- To, co już widzę w szpitalu, na dyżurze, to fakt, że mamy zwiększony odsetek osób starszych, które są przywożone w stanie ciężkim - z zaburzeniami świadomości, z zaburzeniami układu krążenia i oddychania właśnie w wyniku bardzo szybkiego odwodnienia. Dzieje się tak głównie dlatego, że mają one upośledzony ośrodek termoregulacji, nie odczuwają pragnienia i nie uzupełniają płynów tak, jak powinny - mówił w TOK FM dr n. med. Piotr Gryglas, kardiolog, hipertensjolog, specjalista chorób wewnętrznych.
"Objawy są bardzo zwiewne"
W ocenie gościa "Poranka TOK FM" swoje robi jednak przede wszystkim fakt, że to kolejne dni wysokich temperatur.
- Z jednym dniem upału to sobie wszyscy radzą - lepiej gorzej, ale radzą. Natomiast, jak się to zaczyna przedłużać, to wiele osób ulega odwodnieniu i powikłaniom medycznym. Szczególnie, że jest też bardzo duża grupa osób, która choruje na nadciśnienie. W Polsce to ok. 11 mln - dodał w rozmowie z Michałem Tomasikiem.
Stąd, dodał, trzeba pamiętać o "bezwzględnym nawodnieniu" (przy tak wysokich temperaturach należy pić nawet do 4 litrów płynów na dobę), uzupełnianiu elektrolitów i spożywaniu słonych potraw np. solonych pomidorów i ogórków. - Dieta owocowo-warzywna jest bardzo wskazana - podkreślił dr Gryglas.
Radził też ograniczyć "wszystkie substancje, które działają moczopędnie", w tym niskoprocentowe alkohole czy np. piwo 0 proc., ale też mocną kawę i mocną herbatę.
- W takich warunkach musimy także bezwzględnie ograniczyć ruch, czyli raczej odpoczywamy, prowadzimy fotelowo-łóżkowy tryb życia. Spożywamy chłodne płyny, także z lodem. Jeżeli z kolei odczuwamy uczucie nadmiernego gorąca, zawroty głowy i osłabienie, to stosujmy chłodne okłady: na czoło, uda i kark, czyli te powierzchnie, które szybko nas chłodzą - wskazał też.
- Na co zwracać uwagę u siebie, u bliskich lub u osób, które spotkamy np. wychodząc z psem? - chciał też wiedzieć prowadzący.
- Często objawy są bardzo zwiewne, ale jednymi z pierwszych są: apatia, osłabienie, nadmierne zmęczenie, zawroty głowy. Oczywiście zaburzenia widzenia, mroczki przed oczami to też sygnały, które powinny nas bardzo zaniepokoić. Jeżeli pojawią się z kolei nudności, to jest to już bardzo niebezpieczny sygnał - wyliczył dr Gryglas.
Źródło: TOK FM, PAP