Ceny mieszkań będą jawne? "Nowe prawo zagadką dla branży"
- Ważne zmiany w sprawie sprzedaży mieszkań. Deweloperzy mają podawać ich ceny na swoich stronach internetowych;
- Marcin Krasoń z portalu Otodom wyjaśniał w TOK FM, co w praktyce oznaczają nowe przepisy i na co powinni zwracać uwagę konsumenci;
11 lipca wchodzi w życie ustawa o jawności cen, nakazująca deweloperom podawanie cen ofertowych domów i mieszkań na ich stronach internetowych. Jak zwrócił uwagę Polski Związek Firm Deweloperskich wejście w życie ustawy przewidziano w dwóch etapach, a to, kiedy klient zobaczy cenę na stronie, będzie zależało od tego, kiedy deweloper formalnie rozpoczął sprzedaż inwestycji. "W pierwszych tygodniach po wejściu w życie przepisów klienci mogą zauważyć różne tempo wdrażania zmian - szczególnie w starszych inwestycjach. Pełna jawność cen stanie się obowiązkiem od 11 września 2025 r., choć wiele firm przygotowuje się do tego już teraz" - można przeczytać.
- Jeśli ktoś spodziewa się, że od dziś wszystkie strony internetowe deweloperów zostaną do tego dostosowane, to tak nie będzie - podkreślił też w magazynie "EKG" Marcin Krasoń z portalu Otodom. Zastrzegł przy tym, że i tak dla części firm "będzie to ogromna zmiana polityki sprzedażowej".
Ekspert zwrócił przy tym, uwagę, że obowiązek publikowania cen na stronach deweloperów wcale nie oznacza, że muszą oni podawać je wszędzie. - W ustawie jest zapis, że w każdym materiale promocyjnym, czyli bez względu na to, czy mówimy o reklamie telewizyjnej, ogłoszeniu na portalu czy billboardzie, musi być adres do strony internetowej dewelopera, gdzie możemy znaleźć cenniki. Natomiast na portalach deweloper nadal będzie mógł stosować politykę na zasadzie "skontaktuj się, żeby uzyskać cenę" - tłumaczył rozmówca Tomasza Setty.
Krasoń ocenił też, że nowe prawo może prowadzić też do innych sytuacji, np. kiedy dopatrzymy się rozbieżności między cenami na stronie internetowej dewelopera a tymi np. na portalu ogłoszeniowym.
- Wyobraźmy sobie sytuację: Jan Kowalski ogląda mieszkanie na stronie dewelopera. Cena wynosi 600 tysięcy złotych. Przychodzi do biura sprzedaży, mówi, że chce je kupić i dostaje informację, że lokal kosztuje 610 tysięcy zł. Jeżeli się okaże, że rzeczywiście na stronie internetowej cena jest niższa, to kupujący może się domagać sprzedaży mieszkania po bardziej atrakcyjnej dla siebie cenie - podał konkretny przykład.
"Zmiana prawa zagadką dla branży"
Gość TOK FM zwrócił także uwagę, że "deweloper musi nie tylko informować o cenach, ale też o dostępności mieszkań". - Jest odpowiedzialny za to, żeby było wiadomo, które mieszkania w danej inwestycji są dziś dostępne, a które są już sprzedane - dopowiedział.
Zauważył także, że nowe prawo oznacza zmiany, "dużo trudniejsze do realizacji dla małych podmiotów". W wielu przypadkach nie miały one stron internetowych; teraz ustawa nakłada na nich obowiązek ich posiadania.
- Zobaczymy, jak to będzie działać. Zmiana prawa jest zagadką dla branży, a na dodatek zbiega się to z wakacjami. Zapewne pierwsze tygodnie będą rozglądaniem się, kto jak zareagował na nowe prawo - podsumował w TOK FM.
Mieszkanie za 1 zł? Scenariusz włoski w Polsce jest całkiem realny