Na ten przejazd w Poznaniu czekali od lat. "Zdarzyło mi się stać 45 minut"
Dla pana Macieja, który swoją taksówką kilka razy dziennie pokonuje trasę na odcinku Poznań - Plewiska, bezkolizyjny przejazd w ciągu Grunwaldzkiej jest kluczowy. - To bardzo dobra inwestycja, sprawnie i szybko wykonana - mówi kierowca, porównując działania drogowców w tym miejscu do remontów w centrum Poznania.
Kurier, który od lat jeździ na tym rejonie, przyznaje, że szybki przejazd uczyni jego pracę bardziej komfortową i przewidywalną. - Wreszcie, po tylu latach się doczekaliśmy. Najdłużej zdarzyło mi się stać na tych rogatkach 45 minut - przypomina sobie.
Koniec szlabanów
Przejazd w ciągu Grunwaldzkiej znajduje się tuż obok przystanku kolejowego Poznań Junikowo. Ulica przecinała tu tory linii kolejowej między Warszawą i Berlinem, co sprawiało, że szlabany na przejeździe kolejowym zamykały się naprawdę często. Na przejazd czekali kierowcy, a na przejście - piesi. Od poniedziałku kierowcy wyjeżdżający z miasta już jadą nowym odcinkiem. Do Poznania ruch jeszcze prowadzony jest objazdem, ale różnicę już widać, bo w okolicy nie tworzą się długie korki.
- Na razie ruch poprowadziliśmy tylko w jednym kierunku, ale należy przypomnieć, że tuż obok trwają jeszcze prace. W ramach inwestycji powstaje cały węzeł przesiadkowy przy przystanku kolejowym, czyli parking typu Park&Ride i nowa pętla autobusowa - mówi Paulina Nowicka z Poznańskich Inwestycji Miejskich.
Cała inwestycja ma być gotowa jesienią. Oprócz przejazdu pod torami (przejdą tam też piesi i przejadą rowerzyści), w ramach węzła powstaje też kładka dla pieszych i cyklistów nad ulicą Grunwaldzką.
Szansa na kolejne wiadukty
Spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie ogłosiła też przetarg na budowę wiaduktu wraz z kładką pieszo-rowerową nad torami kolejowymi w ciągu ulicy Lutyckiej, czyli drogi krajowej nr 92, która prowadzi przez północno-zachodnią część Poznania. W zależności od wysokości złożonych ofert, miasto będzie mogło zdecydować, czy wybrany wykonawca zrealizuje zadanie rozszerzone o budowę kolejnego wiaduktu w ciągu ulicy Golęcińskiej.
- Przetarg na tak wyczekiwaną inwestycję dla Strzeszyna i okolic ogłaszamy w dniu, w którym pierwsi kierowcy przejechali nowym przejazdem pod torami kolejowymi w ciągu ul. Grunwaldzkiej. Dążymy do tego, by również linia kolejowa łącząca Poznań z Piłą nie była już przeszkodą w codziennej drodze do pracy czy szkoły wielu mieszkańców północno-zachodniego Poznania. Dotyczy to zarówno kierowców, jak i pasażerów autobusów - przyznaje Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.
Wyłoniony w przetargu wykonawca zajmie się budową wiaduktu i tym samym likwidacją przejazdu kolejowego w ciągu ul. Lutyckiej. Nad torowiskiem ma powstać także kładka pieszo-rowerowa, która zapewni bezpieczny i wygodny dostęp do zielonych terenów rekreacyjnych w rejonie pobliskiego fortu oraz do osiedli mieszkaniowych na Strzeszynie. Zadaniem wykonawcy będzie również budowa dróg dojazdowych.
Realizacja prac budowlanych w tej części miasta przewidziana jest na lata 2024-2025.