,
Obserwuj
Wielkopolskie

Pikieta przed siedzibą Allegro. Protestujący twierdzą, że spółka ucisza związki zawodowe

Maciej Szefer
2 min. czytania
19.07.2023 09:43
Związkowcy z Allegro twierdzą, że po trzech miesiącach od powołania związku zawodowego spółka nie respektuje prawa do jego działania. Zorganizowali protest przed siedzibą firmy w Poznaniu. Jak mówią, chcą współpracy z zarządem w podejmowaniu decyzji dotyczących praw pracowniczych.
|
|
fot. Maciej Szefer, TOK FM

- Przede wszystkim chodzi o to, aby zacząć się komunikować. Musieliśmy wyjść przed siedzibę, aby się to udało - mówiła jedna organizatorek protestu, przedstawicielka związku Daria Antczak-Olszewska. Przekonywała, że choć związek zawodowy w Allegro powstał w kwietniu, zarząd firmy nie chce nawiązać z nim dialogu.

We wtorek wieczorem przed biurowcem Allegro pikietowało kilkanaście osób. Głównie byli to przedstawiciele Inicjatywy Pracowniczej, która wspiera Związek Zawodowy Pracowników Allegro. Daria Antczak-Olszewska to jedyna ujawniona przed pracodawcą członkini tej organizacji. Twierdzi, że należą do niej 52 osoby. - Nie wszyscy pracownicy należący do związku muszą się ujawniać, dlatego ja ich reprezentuje - podkreślała.

Długa lista zarzutów

Protestujący przedstawili długą listę zarzutów wobec pracodawcy, który - jak mówili - ma blokować komunikację związku zawodowego z pracownikami, unikać dialogu i zasypywać ujawnioną pracownicę wieloma pismami prawniczymi dotyczącymi działania związku, co ma spowalniać jego rozrastanie się w spółce.

- Otrzymuję pisma dyscyplinujące [od pracodawcy] zawsze z zastrzeżeniem, że to rozmowy wewnętrzne (?) oraz, że nie powinnam wypowiadać się na temat związku zawodowego w miejscu pracy - podała Antczak-Olszewska.

Ponadto, zdaniem pikietujących, spółka narusza prawo do działalności związkowej i podważa liczebność organizacji międzyzakładowej.

- My musimy wiedzieć, że w firmie jest związek zawodowy. W tej chwili otrzymaliśmy informację od jednej z naszych koleżanek, że taki działa w naszej spółce. Poprosiliśmy ją o pełną informację na temat tej struktury, żebyśmy wiedzieli, z kim rozmawiamy - mówił TOK FM rzecznik Allegro Marcin Gruszka, który - wraz z kilkoma innymi pracownikami biura prasowego Allegro - wyszedł do pikietujących.

Na jego żądania błyskawicznie odpowiedziała Antczak-Olszewska. - Wysyłaliśmy te dokumenty już dwa razy. Ja nie wiem, czy muszę kupić na Allegro jakiś certyfikat potwierdzający, że regularnie działamy. Wszelkie papiery, o tym, że związek istnieje zgodnie z prawem, zostały przekazane - zapewniała.

Rzecznik Allegro Marcin Gruszka zapewnił, że jest gotów do rozmów w możliwie najbliższym terminie, po spełnieniu przez związek wymienionych oczekiwań.