Osierocił żonę i dwoje dzieci. Pogrzeb strażaka, który zginął w akcji w Poznaniu
Do tragicznego pożaru na poznańskich Jeżycach doszło w nocy z soboty na niedzielę. W trakcie akcji zginęło dwóch strażaków, a 11 zostało poszkodowanych. Do szpitala trafiły także trzy osoby cywilne, które też zostały ranne. W poniedziałek prokuratura poinformowała, że w sprawie pożaru zostało wszczęte śledztwo.
Ze strażackiej rodziny
W czwartek w Tuchorzy w pow. wolsztyńskim odbył się pogrzeb śp. st. ogn. Łukasza Włodarczyka, zmarłego tragicznie podczas działań na ul. Kraszewskiego. Włodarczyk miał 33 lata; pozostawił pogrążoną w żałobie rodzinę, w tym żonę i dwójkę dzieci.
St. ogn. Łukasz Włodarczyk urodził się 11 lutego 1991 roku w Wolsztynie (woj. wielkopolskie). Pochodził z rodziny z tradycjami strażackimi. Jego ojciec - Grzegorz jest emerytowanym funkcjonariuszem PSP. Z ochroną przeciwpożarową Włodarczyk był związany od 2013 roku. Od samego początku pełnił służbę w Jednostce Ratowniczo–Gaśniczej nr 2 Komendy Miejskiej PSP w Poznaniu. Do chwili tragicznej śmierci zajmował stanowisko operatora sprzętu.
Ewakuacja kamienicy w Poznaniu. Stoi naprzeciw zniszczonego w pożaru budynku przy Kraszewskiego 12
Jak przypomniała Komenda Miejska PSP, Włodarczyk sukcesywnie zdobywał i pogłębiał wiedzę i umiejętności. W 2013 roku ukończył Wyższą Szkołę Pedagogiki i Administracji im. Mieszka I w Poznaniu na kierunku Ratownictwo Medyczne, a w 2014 roku ukończył szkolenie podstawowe w zawodzie strażak w Szkole Podoficerskiej PSP w Bydgoszczy. W 2016 roku ukończył też studia w Wyższej Szkole Umiejętności Społecznych w Poznaniu na Wydziale Prawa i Komunikacji Społecznej na kierunku Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna.
Pośmiertnie awansowany
W ostatnich latach - jak podkreśliła komenda - Włodarczyk wielokrotnie wyróżniał się udziałem w akcjach humanitarnych, m.in. podczas działań prowadzonych przez PSP na Dworcu Głównym PKP w Poznaniu, związanych z konfliktem zbrojnym na Ukrainie jako ratownik medyczny, niosąc pomoc uchodźcom przybywającym zza wschodniej granicy. Odbywał także praktyki w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu.
"Był strażakiem, który osiągał bardzo dobre wyniki w służbie. Odszedł przedsiębiorczy, aktywny funkcjonariusz, który swoją postawą zawsze kreował pozytywny wizerunek Państwowej Straży Pożarnej wśród społeczeństwa" - napisała Komenda Miejska PSP. Pośmiertnie Włodarczyk został awansowany do stopnia starszego ogniomistrza.
W piątek, 30 sierpnia, w katedrze w Poznaniu, a następnie na cmentarzu na Miłostowie,.odbędzie się pogrzeb drugiej ofiary śp. st. ogn. Patryka Michalskiego, który zginął tragicznie podczas akcji na ul. Kraszewskiego.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>