,
Obserwuj
Polska

Zabójstwa na polowaniach. Polski Związek Łowiecki wysyła myśliwych na szkolenia

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl, PAP
3 min. czytania
26.11.2025 15:54

Myśliwi, którzy nie odbędą szkoleń w zakresie bezpieczeństwa na polowaniach, zostaną pozbawieni uprawnień - zapowiada Polski Związek Łowiecki, który wprowadzi taki coroczny obowiązek. To konsekwencja dokonanej przez ekspertów PZŁ analizy tragicznych wypadków na polowaniach.

fot. Marek Maliszewski/REPORTER
  • PZŁ planuje wprowadzić coroczne obowiązkowe szkolenia z bezpieczeństwa;
  • Związek ubiega się o dostęp do materiałów prokuratorskich dotyczących śmiertelnego wypadku w Milejowie;
  • Trwają kontrole polowań komercyjnych po nieprawidłowościach ujawnionych w reportażu "Polowanie na kasę" w Polsat News.

- Zespół ds. analiz oraz doskonalenia bezpieczeństwa powołany przez PZŁ zarekomendował przyspieszenie prac nad systemem corocznych, obowiązkowych szkoleń dot. bezpieczeństwa - powiedział podczas środowej konferencji Polskiego Związku Łowieckiego szef Wydziału Gospodarki Łowieckiej PZŁ Zbigniew Michalik. Brak zaliczenia szkolenia będzie oznaczał brak dopuszczenia do wykonywania polowania w danym sezonie.

Michalik przekazał, że wprowadzone ma zostać również rozwiązanie polegające na zawieszeniu myśliwego, któremu zostanie postawiony zarzut naruszenia prawa łowieckiego. Decyzję w takich przypadkach ma podejmować sąd łowiecki na wniosek rzecznika dyscyplinarnego.

Redakcja poleca

Śmierć 68-latka na polowaniu w Milejowie. PZŁ zwrócił się do Prokuratora Generalnego

PZŁ poinformował również, że zwrócił się do Prokuratora Generalnego o dostęp do materiałów zgromadzonych w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym w sprawie śmiertelnego wypadku podczas polowania, do którego doszło 11 listopada br. w Milejowie w woj. lubelskim. Postrzelony został 68-letni mężczyzna, a do sprawy został zatrzymany 50-latek. Obaj uczestniczyli w polowaniu.

- Zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania karnego istnieje możliwość, żeby w wyjątkowych sytuacjach prokuratura udzieliła dostępu podmiotom, które nie są stronami postępowania - wskazał pełnomocnik PZŁ Sławomir Szymański.

Jak dodał, Związek chce przede wszystkim uzyskać dostęp do protokołu z oględzin miejsca zdarzenia, materiałów z przesłuchań wszystkich świadków, a także opinii z zakresu balistyki oraz wyników ustaleń zakładu medycyny sądowej dotyczących obrażeń odniesionych przez ofiarę.

Z informacji przekazanych przez Szymańskiego wynika, że polowanie w Milejowie odbywało się legalnie, a osoby, które w nim uczestniczyły, były wpisane do książki ewidencji polowań indywidualnych i miały stosowne uprawnienia. - Obecnie rzecznik dyscyplinarny w Lublinie sporządza projekt przedstawienia zarzutów obwinionemu - powiedział Szymański.

Redakcja poleca

Pełnomocnik PZŁ: Nie ma związku między wypadkami a brakiem obowiązkowych badań

W jego ocenie PZŁ dostrzega problem nieprzestrzegania przez myśliwych zasad bezpieczeństwa podczas polowań. W rozmowie z PAP pełnomocnik przypomniał, że po wypadku, do którego doszło 17 sierpnia br. (w gminie Michów w woj. lubelskim zginął 60-letni mężczyzna, który został postrzelony przez myśliwego przed swoim domem - PAP), Łowczy Krajowy powołał zespół ekspertów, którzy mieli ocenić poziom bezpieczeństwa na polowaniach.

- Zespół przeanalizował okoliczności dotychczasowych wypadków. Doszliśmy m.in. do wniosku, że nie ma związku między wypadkami a brakiem obowiązkowych badań myśliwych. Główną przyczyną większości wypadków było rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa. Są one jasno określone w rozporządzeniu w sprawie szczegółowych warunków wykonywania polowania i w opinii ekspertów pozostają wystarczające. Ewidentnie mamy jednak w Związku problem ze stosowaniem się myśliwych do tych zasad i tak dalej być nie może - podkreślił Szymański.

Pełnomocnik zauważył, że najczęściej zasad bezpieczeństwa nie przestrzegają młodzi myśliwi, a także ci z długim stażem, których "gubi rutyna".

- Mimo wszystko liczba wypadków na polowaniach się zmniejsza, choć polowań i odstrzałów sanitarnych jest więcej niż kiedyś. W latach 70. i 80. rocznie dochodziło do 60-70 wypadków. Dziś mamy ich około 10, w tym 2-3 ze skutkiem śmiertelnym - powiedział Szymański

Redakcja poleca

PZŁ przekazał również podczas konferencji, że trwają zlecone przez PZŁ kontrole w kołach łowieckich, które przeprowadzały polowania komercyjne i dewizowe. To reakcja Związku na nieprawidłowości ujawnione w reportażu "Polowanie na kasę" wyemitowanym w listopadzie przez Polsat News. Z ustaleń autorów wynika, że w komercyjnych polowaniach mogły uczestniczyć osoby bez pozwoleń na broń i bez doświadczenia, a organizatorzy pobierali od uczestników dziesiątki tysięcy złotych za ustrzeloną zwierzynę.

Polski Związek Łowiecki to organizacja społeczna zrzeszająca osoby uprawiające łowiectwo. Działa na podstawie przepisów ustawy Prawo łowieckie oraz własnego statutu. Do zadań PZŁ należy m.in. prowadzenie gospodarki łowieckiej, współdziałanie w zachowaniu i rozwoju populacji dziko żyjących zwierząt. Obecnie Polski Związek Łowiecki liczy ponad 100 tys. członków. Nadzór nad działalnością PZŁ sprawuje minister ds. ochrony środowiska.  

Posłuchaj:

Źródło: PAP