Szczecin. Koronawirus w szpitalach. Ograniczenia, maseczki i odwoływane zabiegi
Szpital na Pomorzanach najpierw ogłosił całkowity zakaz odwiedzin, by po kilku godzinach wycofać się z tej decyzji. Teraz rzeczniczka placówki Bogna Bartkiewicz mówi o 'ograniczaniu' wizyt u pacjentów. Zaznacza też, że osoby, które chcą odwiedzić swoich bliskich, muszą być 'bezwzględnie zdrowe'. - Jednorazowo jednego chorego może odwiedzać jedna bliska osoba, a wszyscy odwiedzający muszą stosować się do zaleceń personelu - podkreśla rzeczniczka.
Placówka uprzedza jednak, że zależności od sytuacji epidemiologicznej odwiedziny mogą zostać zakazane. Decyzje w tym zakresie podejmuje lekarz kierujący lub dyżurny. Szpital zaleca też, by odwiedziny - w miarę możliwości - organizować po godzinie 12, by nie zakłócać pracy oddziału.
Atak kolejnej fali COVID-19. Liczba pacjentów 'gigantyczna'. 'Jesteśmy bezradni'
Wstrzymane przyjęcia i odwoływane zabiegi
Ograniczone są też przyjęcia pacjentów planowych. O ewentualnych przesunięciach terminów zabiegów chorzy informowani są na bieżąco.
- Wszystkie osoby potrzebujące pomocy w trybie pilnym, otrzymają ją w naszym szpitalu tak jak do tej pory. Zabiegi nagłe i ratujące życie oraz leczenie pacjentów onkologicznych jest realizowane bez zmian. Bezpieczeństwo i zdrowie pacjentów jest dla nas priorytetem - przekonuje Bogna Bartkiewicz.
Szpital informuje, że powyższe decyzje mają charakter tymczasowy i podyktowane są przejściową sytuacją epidemiologiczną, typową dla okresu wzmożonych zakażeń wirusowych.
Najnowsze statystyki
Według oficjalnych statystyk w Polsce wykryto w czwartek blisko 1600 nowych przypadków COVID-19. Lekarze przekonują, że rządowe dane są niedoszacowane. - Mamy szczyt zachorowań na COVID-19. Chorych jest coraz więcej, bo nie mamy właściwie żadnych zabezpieczeń, nie stosuje się profilaktyki. W związku z tym w szpitalach przybywa pacjentów z powikłanym COVID-19, a także pojawiają się już pierwsze przypadki zgonów. Mamy zatem atak kolejnej fali COVID-19 i jesteśmy wobec tej choroby bezradni -
mówił w TOK FM dr Paweł Grzesiowski . Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że ostatniej doby z powodu zakażenia koronawirusem zmarło w Polsce 39 osób.