Alarm w całej Ukrainie. W Kijowie rosyjska rakieta trafiła w blok. Są zabici i ranni
Władze Kijowa poinformowały, że w wyniku rosyjskiego ostrzału zginęły trzy osoby, co najmniej sześć zostało rannych. Jak przekazał szef policji obwodu kijowskiego Andrij Niebytow, jeden z rosyjskich pocisków trafił w wieżowiec w stolicy Ukrainy. Szef administracji obwodu kijowskiego Ołeksij Kułeba przekazał, że pociski spadły na dzielnice mieszkalne i na obiekty infrastruktury krytycznej.
Mer stolicy Ukrainy Witalij Kliczko poinformował, że w części miasta nie ma prądu. W mieście wstrzymano dostawy wody i ogrzewania.
Media informują, że eksplozje słychać było m.in. w obwodach: połtawskim, dniepropietrowskim, mikołajowskim, winnickim. Są też informują o wybuchach we Lwowie.
Mer Lwowa: W mieście nie ma wody i ogrzewania
We Lwowie nie działa transport miejski zasilany energią elektryczną, nie ma wody i ogrzewania - poinformował także mer Andrij Sadowy po doniesieniach o ostrzałach rosyjskich w kilku regionach Ukrainy.
Mer napisał także, że pociski rakietowe trafiły nie w obiekty na terenie Lwowa, ale w stacje energetyczne w obwodzie lwowskim, co spowodowało problemy z zasilaniem w mieście.
Doniesienia o wybuchach napłynęły po południu z różnych regionów Ukrainy. Problemy z elektrycznością są w całym kraju, w tam także w mieście Równe na zachodzie kraju. Elektryczności nie mają też mieszkańcy miasta Dnipro.
Również w innych regionach kraju prowadzone są wyłączenia energii wskutek zmasowanych rosyjskich ostrzałów.
We wszystkich obwodach ogłoszono alarm przeciwlotniczy.
Enerhoatom: Wyłączono bloki energetyczne w trzech elektrowniach atomowych
W związku z rosyjskimi ostrzałami wyłączono bloki energetyczne w trzech elektrowniach atomowych na Ukrainie: Rówieńskiej, Południowoukraińskiej i Chmielnickiej - poinformował koncern Enerhoatom.
Koncern zapewnił, że tło promieniowania na terytorium elektrowni atomowych i w ich okolicy nie zmieniło się, wszystkie wskaźniki są w normie.
W związku z obniżeniem częstotliwości prądu z sieci nie pobiera też Zaporoska Elektrownia Atomowa, która jest pod kontrolą wojsk rosyjskich. Działają tam generatory spalinowe. Tło promieniowania pozostaje w normie - napisał Enerhoatom.
Mołdawia: 'Olbrzymi blackout' w kraju
W Naddniestrzu, wspieranym przez Rosję separatystycznym regionie Mołdawii, także nie ma prądu po rosyjskim ostrzale infrastruktury Ukrainy - poinformował Reuters, powołując się na naddniestrzański resort spraw wewnętrznych. Informację tę podał również na Twitterze analityk OSW Kamil Całus.
'Już oficjalnie. Prądu brak w całym Naddniestrzu. To oczywiście efekt rosyjskich ostrzałów rakietowych ukraińskiej infrastruktury energetycznej, (z którą zsynchronizowana jest sieć naddniestrzańska)' - napisał Całus na Twitterze, załączając odnośniki do lokalnych mediów mołdawskich.
Wcześniej w środę wicepremier Mołdawii Andrei Spinu poinformował, że ponad połowa Mołdawii pozostaje bez prądu w wyniku rosyjskich ataków wymierzonych w infrastrukturę Ukrainy. Spinu ogłosił 'olbrzymi blackout' w kraju.
W czasie zmasowanego ataku na Ukrainę Parlament Europejski przyjął rezolucję uznającą Rosję za państwo sponsorujące terroryzm. 'Terroryści natychmiast potwierdzają, że są terrorystami' - napisał Andrij Jermak, szef biura (kancelarii) prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.