Putin przerwał milczenie. Co zrobią Rosjanie? "Jedyny sposób, by wyprzeć Ukraińców"
Władimir Putin oświadczył w poniedziałek, że poprzez atak w obwodzie kurskim Ukraina usiłuje zdestabilizować sytuację wewnętrzną w Rosji, ale nie uda jej się tego dokonać - poinformowała agencja Reutera. - Straty ukraińskiej armii rosną dramatycznie, także wśród najlepiej wyszkolonych jednostek, które są przenoszone w rejon naszych granic - mówił prezydent Rosji podczas transmitowanego przez telewizję spotkania z najwyższymi rangą funkcjonariuszami służb bezpieczeństwa i gubernatorami regionów.
Jak podkreślił w TOK FM Piotr Kaszuwara, jesteśmy świadkami wojny informacyjnej, nie do końca wiadomo, co dzieje się w obwodzie kurskim. Ekspert z Fundacji Przyszłość dla Ukrainy i think tanku PostPravda ocenił, że akcja ukraińskiej armii "to pokazanie, że dało się zrobić coś, czego już od wielu lat nikt nie zrobił". - I co jest większe nawet niż operacja w Czeczenii w 1999 roku. Skala ewakuacji w Rosji, w tym liczba osób, które zostały dotknięte konfliktem, jest dużo większa - mówił w rozmowie z Pawłem Sulikiem.
Pablo Gonzalez i jego podwójne życie. Rosyjski szpieg i polska dziennikarka
Rajd Ukraińców w głąb Rosji. "Autobusy do ewakuacji gotowe"
- Wróg będzie nadal próbował destabilizować sytuację w strefie przygranicznej - straszył Putin.
Jak ocenił gość TOK FM, propaganda rosyjska musi udowodnić, że wszystko jest jednak w porządku. Choć nie zawsze jej się to udaje. - Wczoraj oglądałem krótką rozmowę z przedstawicielami administracji kurskiej. Nerwowo rozglądali się w lewo, w prawo, do góry, a jednocześnie starali się wszystkich zapewniać, że sytuacja - choć napięta - jest pod kontrolą. Na sam koniec tego udowadniania oznajmiali, że autobusy do ewakuacji ludności są już gotowe - relacjonował Piotr Kaszuwara.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Rajd Ukraińców w głąb Rosji. "Jedyny sposób, by wyprzeć Ukraińców"
Rosyjskie władze do spraw sytuacji nadzwyczajnych twierdzą, że ponad 76 tys. osób opuściło domy w obwodzie kurskim. Nakaz ewakuacji mieszkającej w terenie przygranicznym ludności ogłosił również gubernator obwodu biełgorodzkiego Wiaczesław Gładkow, który bez podawania szczegółów poniedziałkowy poranek jako "alarmujący", przypomniała z kolei agencja AP.
- W obwodzie biełgorodzkim Rosja musiała ewakuować także ok. 76 tys. ludzi. Pewnie właśnie po to, żeby móc - krótko mówiąc - niszczyć i bombardować te tereny. Bo będzie to pewnie jedyny sposób, by wyprzeć Ukraińców - skomentował ekspert z Fundacji Przyszłość dla Ukrainy.
'Po raz pierwszy widź, że Putin się boi'. Bųdzie negocjował z Ukrainą?
Jak dodał, choć takie próby są już podejmowane przez Rosję, to jak do tej pory okazały się bezskutecznie. - Ukraińcy umacniają tylko swoje pozycje - wyjaśnił.