Ciemne karty pontyfikatu papieża Franciszka. "Uczynił trochę zła"
- Pogrzeb papieża Franciszka odbędzie się 26 kwietnia w Watykanie. Papież zmarł w wielkanocny poniedziałek w wieku 88 lat;
- Jedną z największych kontrowersji, jakie wywołał w czasie swojego pontyfikatu Franciszek, były jego bardzo powściągliwe wypowiedzi na temat Rosji, kiedy w 2022 roku Moskwa uderzyła na Ukrainę;
- Maciej Konieczny ocenił w TOK FM, że nie były to 'najjaśniejsze karty jego pontyfikatu' i mogły wpłynąć na stosunek do wojny państw globalnego Południa;
- Poseł Razem zaznacza jednak, że papież miał podobne do jego partii stanowisko w kwestii klimatu, dostrzegał powagę jego zmian.
Papież Franciszek w trakcie swojego pontyfikatu pragnął dobrych relacji zarówno z Rosją, jak i USA. Wiele kontrowersji wywoływały wypowiedzi na temat Rosji. Chodzi o słowa wypowiadane po lutowym ataku Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Papież Franciszek przez długi czas nie mówił głośno, kto w wojnie w Ukrainie jest agresorem. W maju 2022 roku stwierdził wręcz, że jednym z możliwych powodów rosyjskiej napaści mogło być "szczekanie pod drzwiami Rosji przez NATO".
- Jeżeli chodzi o Rosję, to faktycznie to nie będą najjaśniejsze karty jego pontyfikatu. Jego przyjazny stosunek do państwa agresora uczynił trochę zła - mówił w "Poranku Radia TOK FM" Maciej Konieczny, członek sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych z partii Razem. - Nie przeceniałbym roli papieża w polityce międzynarodowej, ale myślę, że dla wielu państw, w tym państw globalnego Południa, stanowisko papieża sympatyzujące z Rosją miało negatywny wpływ - podkreślił.
"Lewackie" encykliki
Jan Wróbel pytał swojego gościa, czy nauki Franciszka odcisnęły piętno na politykach Razem. - Są takie momenty, w których być może tylko partia Razem idzie ścieżkami wytyczonymi przez Ojca Świętego, chociaż raczej jest to zbieżność niż wynikanie - stwierdził polityk.
Taka zbieżność istnieje choćby w kwestiach ochrony klimatu. - Mamy w tym momencie ogromny pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym i premiera, któremu przez usta nie przejdzie, żeby połączyć fakt płonącego bagniska ze zmianami klimatycznymi - mówił Konieczny. I dodał, że "papież Franciszek był znacznie odważniejszy od premiera Tuska w nazywaniu rzeczy po imieniu". - Taki mamy klimat, że o klimacie nie wypada wspominać. Jak już skrytykowałem papieża, to go pochwalę za to, że był tym głosem nieco mniej podatnym na polityczne trendy i przez to mógł konsekwentnie mówić o zmianach klimatycznych - zaznaczył gość TOK FM.
Konieczny mówił też, że zarówno w encyklikach Franciszka, jak i Jana Pawła II znajdowały się "lewackie" fragmenty, ale nie przebiły się w nauce społecznej polskiego Kościoła.
Dlaczego papież Franciszek tylko raz był w Polsce? 'Próbował z tym walczyć'
Gorliwość Trumpa
Jeszcze w niedzielę Franciszek spotkał się z wiceprezydentem USA J.D. Vance'em. Ale - jak ocenił Jan Wróbel - nigdy nie było wielkiej miłości między papieżem a Donaldem Trumpem i jego zwolennikami.
- Jeżeli spojrzymy na samą figurę Donalda Trumpa, jest to być może gorliwe chrześcijaństwo, ale niespecjalnie wymagające od swego przywódcy, jeżeli chodzi o praktykowanie - ocenił Konieczny. Jak dodał, Trump daleki jest od "osoby czy to religijnej, czy po prostu etycznej w życiu codziennym". - Jeżeli ktoś poważnie traktuje pewne zobowiązania wynikłe z wiary czy wobec bliźniego, z Trumpem będzie mu nie po drodze, bo jest to osoba wybitnie egoistyczna i niespecjalnie przestrzegająca zasad - stwierdził poseł partii Razem.