,
Obserwuj
Świat

Politycy! Europejska Stolica Kultury nie jest dla was

2 min. czytania
02.09.2010 15:20
Społeczny Komitet Organizacyjny Europejskiej Stolicy Kultury Lublin 2016 wystosował list otwarty w sprawie ostatnich wydarzeń m.in. w Poznaniu. Ci, którzy go podpisali apelują, by nikt nie zawłaszczał europejskiej idei do swoich celów.

- List jest głosem społeczeństwa obywatelskiego i potencjału, który się kryje w tym społeczeństwie. Nie chodzi nam bynajmniej o jakiekolwiek nazwiska - mówi Grzegorz Kondrasiuk, krytyk teatralny i publicysta, jeden z sygnatariuszy listu. Za ubieganiem się o tytuł ESK stoją ludzie, którzy organizują wydarzenia artystyczne, ściągają do Lublina artystów, angażując się w to całym sercem. - I to trzeba wykorzystać - mówią autorzy listu - petycji.

"Podejmowane w ciągu ostatnich dwóch tygodni próby utrącenia kandydatury Poznania w konkursie o tytuł ESK, prowadzące jedynie do zdyskredytowania idei Europejskich Stolic Kultury, zmuszają nas do jasnego wypowiedzenia opinii w tej sprawie. Chcemy zdecydowanie odciąć się od wszelkich działań zmierzających do zawłaszczania idei ESK dla jakichkolwiek wąskich, partykularnych interesów - piszą sygnatariusze listu.

List pośrednio ma związek z Januszem Palikotem i jego wypowiedziami w kontekście Poznania. Poseł Platformy kilka dni temu apelował, by odebrać Poznaniowi prawo ubiegania się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku po konflikcie między Teatrem Ósmego Dnia a wiceprezydentem miasta. Wiceprezydent Sławomir Hinc udzielił reprymendy Ewie Wójciak, dyrektor Teatru Ósmego Dnia, za to, że wraz z zespołem wsparła Janusza Palikota. Wójciak uznała, że to ograniczenie swobody działania, które przypomina PRL.

Potem w Poznaniu pojawiły się billboardy o treści "Miasta, kandydaci do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury, dziękują wiceprezydentowi Hincowi". Nie wiadomo, kto zamówił rozwieszenie plakatów. Dziennikarze spekulowali, że sam Janusz Palikot, choć ten z uśmiechem zaprzeczał.

- Doświadczenie podpowiada, że im więcej polityki jest w projekcie Europejskiej Stolicy Kultury tym gorzej on wychodzi - mówi Kondrasiuk. I zachęca do podpisywania się pod napisanym w Lublinie listem. Można go znaleźć na stronie www.petycje.pl . Na stronie cały czas trwa zbieranie podpisów.